też tak myślęnie ważne, ile się waży- ważne, na ile się wygląda
![]()
Xixa bo ja wtedy wazylam 70 kg!!![]()
Jenny bawilam sie calkiem niezle. Wzielam ze soba brata wiec w sumie tak srednio mialam osobe towarzyszaca tylko polonza razem tanczylismy :P:P a potem on podrywal moje kolezankibylo fajnie, ale pod sam koniec nie mialam sily tanczyc bo mnie straszliwie nogi bolaly! koniecznie wez buty co Cie nie obcieraja!!
dokładnie tak... masz rację!Zamieszczone przez agassi
hehe :P ale chcialoby się osiągnąć, mimo wszystko, wymarzoną wagę
Corsic dziękuję za rady :P I co, poderwal jakies Twoje koelzanki? :P
Trzeba żyć, a nie istnieć!
Jenny! Boli, bo okropnie wygladałam. I w ogóle było dla mnie beznadziejnie. Żałowałam, że poszłam. Ale gdybym nie poszła to bym pewnei żałowała, że nie poszłam (bo bym myślała, że mogło być fajnie)![]()
, więc z dwojga złego wybrałam to pierwsze
. Ale Twoja imprezka na pewno nie będzie jak moja. Przede wszystkim ja wyglądałam beznadziejnie i tak się czułam, a Ty jesteś ładna i zgrabna. Będzie fajnie, zobaczysz.
Xixa! Dawaj tego błękitnego blond-aniołka![]()
!
Agasku! Moja waga też mierzy cuda jeśli chodzi o tłuszcz. Ale ja patrzę nie na to, co pokazuje bezwzględnie ale na zmiany - spadło o 6 procent a w chwilach chwały było nawet 10% mniej tłuszczu. A nawet jeśli te 10% mniej to bujda to widzę po prostu, że mi się zmienia, że spada. Zresztą w instrukcji jest napisane m.in., że jesli ktoś b.dużo chodzi na siłownie to mu może procent tłuszczu większy pokazywać, więc gdzie tu logika - ?
Dobra. Zmykam. Pa
Jenny nie pamietam w sumie :P jedna mu wpadla w oko ale nic z tego nie wyniklo.. Ale on i tak na brak powodzenia nie moze narzekac.. szczesciarz!
hej Dziewczynki
o jak mi się dzisiaj nic nie chce... jeju strasznie...
bylam w szkole, zeby cos zaliczyc, ale oczywiscie nici z tego
jutro zostane w domku chyba :P
przeprasza, ale Wam dzisiaj nie odpisze
dzisiejszy dzień neiudany liczylam kcal wyszlo ok1800jestem zla, bo wiedzialam, ze będzie ich duzo, ale mowi sie trudno
A tak jeszcze Cocci, wiesz, mysle, że dobrze że poszlas, bo tak jak mowisz, byś zalowala tego do końca zycia....
zobaczymy jak bedzie na mojej. sporo dziewczyn idzie z osobami towarzyszącymisię okazalo dzisiaj....
buziaczki![]()
Trzeba żyć, a nie istnieć!
hej
dzisiaj jest lepiej
zostalam w domciu, zabieram się za naukę, jutro próbny polski, potem angieslki, a na koniec hist. muz. staram się myśleć bardzo pozytywnie
milego dnia![]()
Trzeba żyć, a nie istnieć!
Zhej
Jennysorry że nie pisalam u ciebie, ale sie nie złożyło. Ale widzę że nie byłąś sama
biedna, ty moja ciapo, a dlaczego nie zaprosisz jakeigoś faceta na tą studniówkę ??
wiem, wiem. Doskonale znam twoje wykręty, więc nie trudz sie odpowiadaniem na to pytanie
Xixakura, hehehe, czy wyglądalaś mniej więcej tak jak na tym zdjeciu co kiedyś wkleiłaś ?? tych sprzed odchudzania ?/ tam tez miałaś blond wloski
zaraz je znajde to zdjęcie ...
dzisaj nie jest źle, co do nauki i co do kcal (700)
Kitolko, eh, z tym partnerem. Nic na siłę, nie uważasz? po co mam się później przejmować? i iść np z kimś, kogo nie znam? bo niest. nie mam kolegów, eh, beznadzieja co do tego tematu![]()
![]()
![]()
i gdzie jest to zdjęcie Xixy????? ja chcem zobaczyc!!!![]()
![]()
![]()
![]()
prooooszę
![]()
Trzeba żyć, a nie istnieć!
nie ma tego zdjęciawszystkie kompromitujące wykasowałam, chyba że ktoś je ma u siebie w kompie
![]()
jenny, ja nawet nie wiem, co bym robiła na twoim miejscuchociaż, możesz iść z nowopoznanym facetem, to nie ślub hihii
![]()
Zakładki