hello 
dzisiaj moja waga pokazała powiedzmy 58kg, także muszę zaraz zmienić tickerka...
tak, mój wielki dzień
mam nadz., że będziecie mi kibicowały!!
tylko gardziołko mnie trochę boli, ale wypłuczę, wysmaruje itd itp
szkoda, nooo,że nie idę, sama przecież nie pójdę :P ale widocznie tak musiało być
dzisiaj 4. dzień 6AW, a wogóle to czuję mięśnei, chociaż to jest pozytywne => ćwiczyłam i są zakwasy...
buuuuuuuuuuuziaczki ;****************
przepraszam, że moje obżeranie się idzie na innych :] hehe
postaram się go zachować... bo ja chyba z tym walczyć ne potafię...
Trzeba żyć, a nie istnieć!
Zakładki