Strona 25 z 196 PierwszyPierwszy ... 15 23 24 25 26 27 35 75 125 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 241 do 250 z 1956

Wątek: bo teraz jest ten czas by wiosna inni byli w szoku... he he

  1. #241
    groodka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-09-2006
    Mieszka w
    Kutno
    Posty
    0

    Domyślnie

    hej edheene nie możesz się tak załamywać!! przecież przy swoim trybie życia czyli dużo sportu i dietka twoja przemiana materii jest szybka więc myśle że nie zaważy to na niczym pod warunkiem że już bedziesz uważać jesteś dzielną kobietka i wiem że to nie zaszkodzi bo sie nie poddasz ja już jestem po urodzinach mamusi zjadłam mały kawałek ciastka biszkoptowy spód plus masa z kubusia i galaretka niby nie tragedia gdyby nie bita śmietana przed którą się złamałam i zjadłam troche... za to wiem ze nie bedzie czasu żeby to mi siadło na tłuszczyk bo czeka mnie nie przespana nocka w ruchu więc spale to raz dwa jutro cały dzień planuje spac (w czasie snu też się spala kalorie ) no i noc z niedzieli na poniedziałek też bedzie pracowita więc spale troche kalorii bez ćwiczeń za to za kase

    czarnasmoczyco super że jesz śniadanka ja też czasem mam dzień że nie mogę jeść ale wiem że musze bo inaczej moje zdrowie przez to ucierpi dlatego jem to co lubię staram się zmieścić w limicie 1000-1200 nie zawsze się to udaję ale nie robię z tego tragedii bo wiem że nie zawsze można być idealnym ale trzeba się starac takim być

    a co do mojego problemiku z facetem to dałam mu okres warunkowy

    damy rade bo jesteśmy w kupie

  2. #242
    edheene Guest

    Domyślnie

    ehh groodka dzięki, raczej się nie poddam, ale za to mam zamiar jutro rano pobiegać sobie, wogóle to cikawe ile wytrzymam, bo ostatni raz biagałam gdzieś w liceum i to z marnym skutkiem

  3. #243
    groodka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-09-2006
    Mieszka w
    Kutno
    Posty
    0

    Domyślnie

    i to mi się podoba gratuluje kolejnego kilogramka tylko się nie zamęcz tak na początek

  4. #244
    edheene Guest

    Domyślnie

    w tym rzecz, że ja się chcę zamęczyć... :P za karę za wczoraj
    a wogóle to własnie mi waga pokazała 80,5kg nawet ona uważa, że narozrabiałam wczoraj...

  5. #245
    edheene Guest

    Domyślnie

    ale mam kondychę słabą, ledwo 15 minutn an zmianę biegu i marszu (ale raczej więcej marszu niż biegu)... pfff

    no ale dobre i to na początek, jakbym tak dwa trzy razy w tygodniu po te 15 minut 'pobiegała' to za jakiś czas pewnie więcej wytrzymam...

  6. #246
    JoasiaB jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-09-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Na pewno.. rok temu jak się odchudzałam, to zaczynałam od 7 minut biegu a skończyłam na 20 - bez przerwy Tyle że szybko skończyłam dietę, bo mi się znudziła

    Ale nie marudzę, bo teraz trzymam się całkiem dobrze. W końcu to już póltora miesiąca i samej nie wierzę, że aż tak długo się trzymam

    Edheene - podziwiam, bo ja nie miałabym aż tyle samozaparcia, aby tye ćwiczyć. Żałuję, ale tego w sobie przełamać nie potrafię. No.. ale "teściowa" obiecałą mi w końcu, że przełamie wstyd i pójdzie ze mną. Więc może we dwie będzie nam raźniej

    Mam do Was dziewczyny pytanie. Jak radzicie sobie z antykoncepcją? Podobno hormony sprawiają, że chudnie się o wiele wolniej. Zasanawiam się, czy nie darować sobie na jakiś czas tabletek, bo i tak chcę je zmienić.

    Buziaki wielkie!

  7. #247
    edheene Guest

    Domyślnie

    ja biorę hormony, a jednak chudnę ale to może być mój indywidualny przypadek, bo to na każdego na pewno działa inaczej, ale z tego co wiem to hormony na dietę mogą wpływać tak, że ma się trochę gorszyhumor i większy apetyt i dlatego można przytyć a nie dlatego, że wpływają na metabolizm....

    ale ja się tam nie znam, więc najlepiej przy następnej wizycie zapytaj ginekologa, on (ona) powinien wiedzieć

    a co do samozaparcia to miałam go dzisiaj rano tyle bo jeszcze mi wstyd za wczoraj

  8. #248
    czarnasmoczyca jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-04-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    wiecie co mam tatlny doł./....

    cos mi odbijaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

    wczoarj zamiast cala dyske zajebiscie sie bawic.. to zorbilam dla ''swego aniołka'' awanture o 3 kieliszki ktore wypil wczesnije przed impreza z kumplami a ze byl zmecozny po pracy i noc wczensije spal 4 h to go wzielo...a ja nienawidze jak on jest pijany ...
    wtedy szaleje....i sieklocimy...ale mniejsza ztymm...

    ja juz chyba nic nie czuje do niego porpostu wkurza mnie juz jego osoba ...co 5 min pytal czy go kocham..a ja nic ..nic .... 2,5 roku ...juz ma dla mnie nic nie znaczyc.... mam dopiero 18 lat... wszystko przedemna.... aj...

    a jeszce o 5 rano dostalam sms. '' nieprzestawaj mnie kochac.. bo mam tylko ciebie ''

    wiem ze on potem znow moze zaczac pic.. cpac.. i łobuzowac.. a ztego rok czasu probowalam go oderwac....udalo mi sie....a teraz.. mam go tak zostawic...


    nienawidze tak sie czuc...

    aj ide do kumpeli... sie wyplakac... (ostatnie wszystkie zwiazki h*j strzelil ) zaprzeproszeniem..

    Skąd wiedzieć , jaką podjąć decyzję ,
    żeby była właściwa?
    Dlaczego tak trudno poradzić sobie
    z nudą i samotnością?
    Dlaczego miłość , choć piekna ,
    jest taka trudna?
    Ile razy można wybaczyć
    ten sam bląd?
    Kiedy los się łaskawie uśmiechnie?
    I kiedy życie odpowie mi na te
    wszystkie pytania?

    sory ze o tym napisalam.. ale nie wiem..

    a co do diety.. to... idzie ok !! dzisiaj rano sie wazylam to 66,5 ale zawsze po weekendzie chudne pdowujnie bo mam szał...dyskoteka.. ispotkania z moimi kochanymi ;*

  9. #249
    czarnasmoczyca jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    14-04-2006
    Posty
    0

    Domyślnie


  10. #250
    JoasiaB jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    28-09-2006
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wiecie.. to chyba nie tak, że wszystkie związki trafia szlak. Ja wiem po sobie, że podczas diety jestem nerwowa i szybko się denerwuję. Toteż Szymon wie, że ma mnie nie złościć. A ja staram się opanowywać, bo w końcu to nie jego wina, że ja się odchudzam.
    poza tym jeśli o mnie idzie, to wyraźnie widzę, że bardziej mu się podobam i to mnie cieszy

    Nikt ci nigdy nie powie, czy dobrze robisz czy też nie. Jeśli nie chcesz już być z nim, to nie bądź i nie martw się tym, co zrobi, kiedy cię nie będzie. Jeśli nie wiesz czy chcesz, to poczekaj, a czaspokaże
    ja czasami Szymona mam dość. przez te niecałe pięc lat wiele razy wlazł mi za skórę, ale to chyba normalne. Wszystkie związki mają gorsze i lepsze dni! Chyba chodzi o to, aby spokojnie móc powiedzieć, że się tę osobę kocha.

    Edheene - ja też biorę tabletki i chudnę. Ale może bez nich szło by szybciej. Nie wiem, jak będę u ginekologa, to faktycznie go zapytam

Strona 25 z 196 PierwszyPierwszy ... 15 23 24 25 26 27 35 75 125 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •