-
hejka !!
no to dzielna byłaś wczoraj, to się chwali :lol: :lol: :lol: .
mnie do drożdżowek nie ciągnie, raczej do mięska......pod każdą postacią, a najbardzie kabanoski - ale to ma tyle kalorii, że lepiej trzy razy pomyślec, a raz zjeść.
miłego dnia doty, trzymaj się :wink:
-
No, róznica duża:)
Powodzenia w odchudzaniu.
-
Widze kochana że Twoje fotki zrobiły furrore :))))
dziękuję za wparcie
buzialek
Ania
-
NO NO ŁADNY POSTĘP.OGLĄDAŁAM TWOJE ZDJĘCIA GRATULACJE.
DZIĘKI ZA SŁOWA OTUCHY.POSTANOWIŁAM ZNOWU PODJĄĆ SIĘ WALKI ZE SŁODKIM.
ZACZYNAM OD DZISIAJ,MOŻE TERAZ MI SIĘ UDA.MIŁEGO DNIA.
-
Hej Doty... juz jestem.. co prawda humor troche wisielczy.. i lzawy.. ale jestem.. nadrobie wszystko do konca tygodnia.. goraco pozdrawiam.. i caluski..
aha ogladalam fotki.. ales ty dziewczyno schudla.. no widac widac.. fajnie teraz wygladasz.. a cel tuz tuz... i bedzie jeszcze fajniej.. :) Motywator wlaczony.
-
Zaczęłam kolejny dzień od kawy :) z mleczkiem i cukrem :) A co !! Wliczam to w limit, oczywiście !!
Z drożdżówki nici :D ale cieszę się, że jednak nie udało się skusić... :D
Nie mogłam wczoraj zasnąć :| Serce kołatało, nie mogłam się skupić na spaniu, budziłam się w nocy, zresztą Antek też nie spał spokojnie :| Coś wisiało w powietrzu :!:
Dziewczyny, dizękuję, za pochwały, za dowiedziny i za komplementy :) Widze, że wiele dziewczyn odwiedziło mnie pierwszy raz :D Strasznie mnie to motywuje do kolejnych podbojów :D
Inezza wpadaj do mnie tak często, jak tylko chcesz, zarażaj się optymizmem :D Sama się dziwię, że wciąż tryskam energią :D Moze mam jakieś dobre fluidy :roll:
Aga nie zjadłam drożdżówki, a pączki zjem dopiero w tłusty czwartek, czyli na wiosnę :!: :lol:
milushka mnie do mięska też ciągnie :P Ale nie wiem do czego bardziej, czy do słodkiego, czy do mięsa :? :roll: :?:
Blackmonia czy dzięki :)
mała faktycznie, chyba zostałam gwiazdą odchudzania :D Już wolę nie myśleć, co bedzie, jak zamieszczętu zdjęcia jak będę ważyć swoje 55 kg :D :lol:
arletap uda się, musi, a jak przegrasz jedną bitwę, to podnieś się, by zwyciężyć następną :!:
Pasqudko Bardzo mi przykro, z powodu męża :( jak moge Ci pomóc :?: może słoneczka przesłać :) :D
-
Własnie wróciłam z miasta... i tak mi wstyd :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
Zjadłam hot-doga :oops: Ale wiecie, co sobie myslałam, jedząc to świństwo (które i tak cudnie smakowało... mmmmm ) że potrzebuję detoxu, nie oczyszczenia organizmu, chociaż to też, ale takiego odstawienia, jak alkoholik, narkoman, czy inny uzależniony człowiek :( :( Pomóżcie mi... :( :( :cry:
Wiem, że tą bitwę przegrałam, a było już bardzo blisko, żeby kupić kebaba... to w tej samej budce :| Ale wybrałam mniejsze zło :!: Ale dziewczyny, nie załamuję się, potrzebuję pomocy, wsparcia i nowej motywacji :D
Wygram tę wojnę :!: Wojnę z kaloriami i z tłuszczem :!: Wojnę z fast-foodem i z własnymi słabościami :!: Wygram, bo jedna porażka, czy dwie nie czynią wojny przegraną :!:
Dziś zjem mało, daję słowo, bo ten hot-dog, choć miał i pomidora i ogóreczki i kukurydzę i kapustkę, miał też tłuste sosy i kiełbachę :!: miał więc sporo kalorii :| ale spalę to, obiecuję, nie tlko tu przed Wami, ale również przed sobą :D :D :D
Dziewczyny :D Będzie dobrze, prawda :?: Powiedzcie, ze będzie dobrze, a będzie mi łatwiej to strawić :D i wrócić do porządku dnia, nie mysleć o tym, nie wstydzić się tego :!:
-
po pirwsze hot-dog to 470kcal, a kebab 420kcal - wszystko ok. więc o dziwo wcale nie mniejsze zło. też myślałam, że hot dogi mają mniej kalorii.
po drugie, odlicz sobie te kalorie i nie myśl już o tym - w końcu tobie też się coś od życia należy. miałaś ochotę , kupiłaś, zjadłaś - smacznego !!!
po trzecie pocwicz sobie więcej wieczorem - i upieczesz dwie pieczenie przy jednym ogniu - więcej kalorii, więcej ćwiczeń - to i szybsza przemiana materii.
a teraz uśmiech - uśmiech :lol: :lol:
-
doty będzie dobrze. Miałaś na to ochotę, zjadłaś i niech Ci idzie na zdrowie. I tak jak pisze milushka wlicz hot doga w limit i poćwicz i będzie ok.
Pozdrawiam
-
Będzie dobrze :!:
BĘDZIE DOBRZE!!!!
Podpisuję sie pod tym, co milushka napisała - zjadłaś, przepadło. Nie ma co się tak bardzo dołować z tego powodu! Najważniejsze, że wiesz, że zrobiłaś źle i jak się po tym czujesz. Następnym razem trzy razy się zastanowisz i wierzę, że nie ulegniesz :!:
A teraz proszę gimnastrykę odrobić z uśmiechem na ustach i dostajesz rozgrzeszenie :wink: :wink: :wink: :lol: :lol: :lol: