Wybrałam się z maluszkami na 40min spacerek do lasu.Super było,ale troszke zmarzłam ,niby słonko świeci ale jest zimniej niż w czoraj.
Obiad;
-talerz rosołu z królika z łyżką makaronu,
-1gotowana marchewka
Brawo - początki odwyku słodyczowego są trudne (podobnie jak i chlebowego, na szczęście mam już za sobą)
Buziaczeki gratulacje, ze wytrwałaś
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Podziwiam za ten odwyk słodyczowy. Tak trzymaj a waga poleci.
Świetnie C dzie Arletko
Gratuluję 1 dnia bez słodyczy
No, mi się nie udało... nie bierz ze mnie przykładu![]()
trzymam kciukasy
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
Śniadanie;
-kasza manna na mleku 0,5% około 200ml
-kawunia z mlekiem 0,5%
II śniadanie;
-1banan
-2 jabłka
Spacerek z dzieciaczkami 40min,tylko wiatr nas troszke wychłodził.
Najmłodszy synek teraz śpi,a starszy klocki układa.
Obiad
-pół talerza zupy pomidorowej z makaronem,
-grzyby ze śmietaną i cebulką (około 90 kcal)
Podwieczorek
-grejpfrut
A na kolacje jeszcze nie mam pomysła,zobaczymy...
Trzymam kciuki za słodyczowy odwyk![]()
Zakładki