no i raport ćwiczeniowy....17 km na rowerku w 45 min ! Coś ten pierwszy dzien diety i ruchu mnie osłabił i dla tego tylk 17 km ale co tam lepsze to niż nic.
Tym razem staram sie nic na siłę nie robic , lepiej jeździc codziennie po 45 min niż godzine raz na tydzień
Pierwszy dzień diety jak dla mnie bardzo udany ....po miesiacu konsekwencji będę z siebie bardzo dumna i mam nadzieję zacznę mieć zdrowe nawyki.
Życzę wszystkim spokojnej nocki i kolorowych snów