-
Dziewczyny, dzięki 
Awi - celu tak naprawdę nie mam. Przestałam sobie wyznaczać cele, odkąd przestałam je osiągać... Teraz chcę po prostu schudnąc ile się da. I tyle. Póki co marzę choć o 65kg. I wiem, ze to juz będzie super wynik, bo ostatni raz tyle wazyłam chyba na poczatku liceum... A jeśli uda się więcej, to będzie po prostu raj
-
No to na razie byle do 65
trzymam kciuki
-
Dziewczyny, dziś trzeci dzień montiego, ja czuję sie super. Pasuje mi ta dieta, bo nie bywam głodna, boję sie tylko powrotu do pracy - bo raczej nie da się jeść w pracy obiadu i bedzie jakoś dziwnie... Może jeszcze coś wykombinuję...
Wczoraj Emilka pojechała z dziadkami na działkę, wiec ja z kumpelami do baru. Wrócilam o 3.30
Było genialnie, łącznie z tym, ze wytańczyłyśmy się w knajpce, gdzie zwykle się nie tańczy. Spotkałam troche starych znajomych i było bardzo miło.
Postanowiłyśmy, ze jeśli dziadkowie zostaną na działce do niedzieli, to dziś tez musimy iść potańczyć. Ale w związku z tym ja muszę teraz wziąć się za mgr, bo muszę ją jutro wysłac promotorowi 
Acha
waga 69,3.
-

GRATULUJE SPADKU WAGI
KOLEZANKI, BAR, TANCE 
BARDZO MI SIE TO PODOBA 
SZALEJ ILE TYLKO MOZNA...TO DOBRZE DZIAŁA NA TŁUSZCZYK 
:
ŻYCZE OTWARTEJ GŁOWY I ŁATWEGO PIÓRA PRZY MAGISTERCE
OBYS DUZO NA JUTRO NAPISŁA
[/b]
-
Dzieki miśku. Problem polega na tym, ze ja już chyba mam wszystko napisane, tylko kochany pan promotor co rusz wymyśla coś do poprawy
-
CI FACECI JAKOS ZAWSZE SIE CZEPIAJĄ 


SZOK. NIE POZOSTAJE MI NIC INNEGO JAK ZYCZYC CI WYROZUMIAŁOSCI DLA JEGO ......BÓG WIE JAKICH OCZEKIWAŃ 
NIO I WYPIJ DZISIAJ ZA JEGO ZDROWIE. MOZE JUTRO BEDZIE DZIEKI TEMU W LEPSZYM HUMORZE
-
dzxiś na wadze tyle samo co wczoraj, więc powoli zaczynam sie cieszyć pożegnaniem 7 
ASle wczoraj się leniłam. Chyba nikt tak nie zaszalał.Nie wysunęłam nawet nosa za próg domu, magisterki wcale, a wcale nie ruszyłam i teraz to wszystko czeka na mnie - musze dzis zrobić całość. Ale dam radę. Kluska wraca około 17, czyli mam 6 godzin. Nie jest to dużo, ale mało też nie.
-

ja tez sie wczoraj leniłam, ale moje lenistwo pewnie widać na wadze wiec dzisiaj nie wchodzę 
zycze chęci i silnej woli do zrealizowania dzisiejszych planów 
miłej niedzieli
-
Athshe i bardzooo dobrze ze sie wybawilas hihihih:P:P
a waga sliczna...no juz 7ka daaalko z tylu hihihih:P
-
dziś zjadłam:
rano 2 pomarańcze
śniadanie - owsianka plus świeży ogórek
obiad się robi - będą brokuły w śmietanie zapiekane z serem.... zapowiada sie mniam 
a na kolacje makaron z czymś - pewnie z resztą brokułów i tuńczykiem i jakimiś przyprawami - coś wymyślę. Generalnie w formie sałatki.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki