Cześć Oskubana...nos do góry![]()
![]()
![]()
Ja już wiem, że przekroczę wyznaczone 700 kcal w pracy, dobiję do jakiś 1000 kcal![]()
Ale trudno...czuję, że powrócę do prawdziwego odchudzania dopiero jutro...będę miała czas na rowerek i nic nie będzie mnie kusiło w pracy...bo już nic takiego nie kupię![]()
Ten tydzień niestety poszedł na zmarnowanie, ale na pocieszenie waga oscyluje około 64 kg, czyli 1,9 kg mniej niż na początku odchudzania...już tylko 2 kg mniej a potem już tylko trzymać![]()
Pozdrówki...Celebrianno co u Ciebie, lepiej niż wczoraj?
Zakładki