Jak widać ponurak dzisiaj ze mnie. Już sobie odę. DO jutra
Jak widać ponurak dzisiaj ze mnie. Już sobie odę. DO jutra
NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
do nadwagi:
sportowo w 2013:
http://dieta.pl/grupy_wsparcia/pamie...ml#post3019016
A ja jadę zobaczyć co na działeczce słychać
Etap I start 2-01-2014 koniec......- odchudzanie SEZON NA ODCHUDZANIE ......
Etap II ..... wychodzenie z diety
Etap III ..... stabilizacja wagi i pilnowanie się do końca życia
U, alez cisza. Z drugiej strony nas odkopałąm. Wytrzymałam wczoraj. I dziś dietkuję dalej a wieczorem na basen
NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
do nadwagi:
sportowo w 2013:
http://dieta.pl/grupy_wsparcia/pamie...ml#post3019016
jest godzina 16 a ja mam już 990 kalorii.
teraz muszę wytrzymać do rana. Litry herbaty lecą. Byleby tylko się udało po basenie nic nie wciągnąć.
NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
do nadwagi:
sportowo w 2013:
http://dieta.pl/grupy_wsparcia/pamie...ml#post3019016
Oj, strasznei cichutko. Sama ze sobą gadam. No to sobie pogadam. Piję dalej kolejną herbatkę (bo na wodę to mi za zimno) i chodzą po mnie różne myśli. Ja mam prawie jak Pankracy. Pomysł, który miałam, chyba go nie wykorzystam. Nie ma sensu.
Tak naprawdę wychodzi mi, że w tej chwili odchudzanie jest czymś, co zależy tylko i wyłącznie ode mnie. I chyba muszę sobie udowodnić, że mam na tyle samozaparcia i silnej woli, żeby sobie z nim poradzić. Tak bym sobie chciała 10 kg zrzucić do urodzin, mam w sumie prawie 4 miesiące, to nie jest tak mało. Ale wtedy muszę się pilnie trzymać 1000 kalorii. Myślałam nad jakąś taką już opracowaną dietą, typu nabiałowa, czy bananowa, ale nie mam do tego cierpliwości. Poza tym często mam chęć na coś konkretnego i w 1000 kalorii jest to dopuszczalne, bylebym zmieściła się w limicie, a w jakiejś takiej opracowanej du*pa z króla.
No, to se pogadałam.
NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
do nadwagi:
sportowo w 2013:
http://dieta.pl/grupy_wsparcia/pamie...ml#post3019016
dziewczyny,![]()
![]()
ORZECHOWIEC żadne cudo
gdybyście się jednak skusiły to róbcie samo ciasto ( bez masy, bo jest paskudna) i tylko na wierzchu polewa . Wtedy jest w miarę lekko i smacznia.
acha, te, które brały przepis na KORĘ w masie wkradł mi się błąd, bo ma być 3/4 szklanki wody, a nie 3 szkl. wody. Sorki, myślę, że nikomu nie zdążyłam spaprać ciasta![]()
a teraz idę się zliczyć![]()
Gosia-forma, byłam dzisiaj na bielanach i nie widziałam tego czerwonego liptona![]()
A ja dziś miałam niejakie problemy z utrzymaniem diety ... To pierwsze od kilku miesięcy ... Przetrwałam ... Ku własnemu zdumieniu ...spokojnie zmieściłam się w limicie - tyle że lodówka baaaardzo kusi ... A zawartość wygląda jak zawsze ... Dziwne . Ale dziwne jest też to że przespałam dwie godziny po południu - a to mi się naprawdę rzadko zdarza ...
No nic, zrzucam to na karb osłabienia poprzeziebieniowego - podobnie jak dziwne zachcianki jedzeniowe ...
Monika - trzymam kciuki za postanowienie urodzinowe - masz dużą szansę ... Będę kibicować ... Ja tak po cichutku marzę że do nart (5 tygodni) chociaż dwa kilo ... Oby . Do urodzin mam trzy miesiące - a to te okrągłe 35 - i to by był piękny prezent - zrzucić balaścik do tego czasu ...
1160 na dziś (jogurcik dorzuciłam, bo po basenie głodna byłam) ale za to 45 minut pływania dziś było.
W sumie zadowolona jestem.
A teraz wpuszczam Andrzeja do kompa, bo mnie zaraz udusi, że ciągle maszyne okupuję![]()
NIE DAJMY ANIOŁOM ODLECIEĆ, NIE DAJMY SKRAŚĆ SOBIE SKRZYDEŁ
do nadwagi:
sportowo w 2013:
http://dieta.pl/grupy_wsparcia/pamie...ml#post3019016
Zakładki