Nie przejmuj się. My Cię tu zarazimy optymizmem! Dzisiaj wieczorem masz byc z siebie dumna i pochwalić się jak Ci poszło.
Trzymam kciuki za Was wszystkie :D
Wersja do druku
Nie przejmuj się. My Cię tu zarazimy optymizmem! Dzisiaj wieczorem masz byc z siebie dumna i pochwalić się jak Ci poszło.
Trzymam kciuki za Was wszystkie :D
Cholercia... kawałek murzynka ma ok.300 kcal :!: :!: :!: To ja już nie chce myśleć ile ma to drugie z kremem i lukrem :P Chyba jeszcze przemysle czy zjem, ta ilość kalorii mnie przeraża... taki kawałeczek i tyle kalorii...ehhh, co za życie
Hej mam pytanie. BO na obiad zjadłam torebke ryzu gotownego długo ziarnistego. No i na opakowaniu z jest napisne ze 100g zwiera 344kcal a tutaj w tabeli jest ze 100g ma ok 150 kcal?? Jak to jest?? Czy na opakowaniu jest napisana zawartośc kalorii suchego ryżu??
Prosze odpowiedzcie jk najszybciej.
To znowu ja :wink:
Bo mm jeszcze jedno pytanie. Słyszałam ze niby podobno zielona herbata pomaga w odchudzaniu.To prawda i jesli tak to w jaki sposob pomaha ?? :)
hej dziewczyny!
U mnie dzisiejszy dzionek jak najbardziej w porzadku:)
Narazie mam okolo 920 kcal, zjem jeszcze na kolacje jablko to bedzie prawie tysiac:]
Ruch byl, pozniej tez pocwicze w domku i moze wybiore sie na spacer z pieskiem poznym wieczorem:]
Ja sie trzymam, az normalnie sama sobie sie dziwie, to chyba ten kg mnie tak pchnal na przod i oczywscie WY!!!!!!! Jestescie naprawde niesamowite!:***
milusia od zawsze mialam z tym problem, jesli tu nie uzyskasz odp poszperaj na forum wartosci kaloryczn. tam bylo bardzo duzo na ten temat:)
ktosiula jak tam sie trzymasz? Cos slodkiego pochlonelas dzisiaj? U mnie w domu chodza za mna zebym sprobowala jakie dobre lody dzisiaj kupili (o rany, jak tego nie znosze):)
aphro mozesz sie dzisiaj juz pochwalic? napisz jak sie trzymasz??
Asinka walczy kochana z podjadaniem walcz!!! Nie daj mu sie:]Jak tam u Ciebie dzien leci?
hej :)
o ja... ale ja dzisiaj poszalałam, nie wiem, co jest ze mną... Wy tak ładnie na tysiaku walczycie, a ja na 15oo nie mogę wyrobić :twisted:
jutro jadę na działkę znów, na 4 dni, więc zwiększę ilość kcal do 17oo, bo na 15oo wiem, że nie wyrobię :(
znów będzie piwsko i takie tam
zobaczymy, może nawet więcej będę jadła (tzn. piła ;) )
i potem będę się martwiła chudnięciem... chociaż ze dwa dni sobie pozwolę na więcej niż jedną puszkę piwa... w końcu wakacje się prawie kończą, mimo że mam jeszcze miesiąc, później już chyba nie będę za bardzo szaleć... hmm...
zobaczę, ale postaram się tym razem naprawdę pływać i biegać.
no i jak wrócę, w poniedziałek, już naprawdę, naprawdę zacznę dietę... hmm...
teraz i tak jestem z siebie na maxa dumna, bo niby wciąż trochę chudnę, trochę tyję, ale wciąż kręcę się koło 65-67 kilo...
dwa lata lemu startowałam z wagi 78, w 4 miechy schudłam 2o kilo i przez 2 miesiące wakacji wszystko wróciło :evil:
dolinka straszna. wtedy jechałam na 12oo kcal...
więc teraz strasznie boję się jo-jo :( :( :(
nom..wyczerpalam juz moj limit, wiec do konca dnia juz tylko woda :roll: naprawde :!: :D
a jutro bedzie jeszcze lepiej :) musze sobie to jedzonko troche badziej rozplanowac..juz bez szalenstw :)
mamusia mi wlasnie duuzo owocow przywiozla, wiec sobie je jutro bede szamac :D
milusiaa..z tym ryzem to jest tak, ze 100g ma 344kcal, ale to chodzi o sypki, bo jak go ugotujesz to on powiekszy swoja objetosc 2 lub nawet 3 krotnie :P
dlatewgo 100g ugotowanego ma 150kcal..to sie mniej wiecej wyrownuje jak przeliczysz :)
mam nadzieje ze zrozumialas co pisze, bo jakos mysli mi sie placza i nie wiem czy jasno mowie hehe :P
pozdrowionka
p.s od jutra wracam do cwiczen :D
agassi ty sie nie martw :) dasz rade
i tak ci ladnie idzie i waga ci sie tak nie chwieje jak mnie..ja to mam poprostu zalamke jak sie waze :? no, ale zasluzylam sobie..
a ty zrob tak jak pojedziesz..chcesz piwko..to godzinka biegania albo plywania hehe wtedy w nagrode mozesz sie troche napic :P
ahhh niech mnie ktos obciosa siekierka :lol: zebym miala co zalozyc na rozpoczecie roq :? bo znowu sie w nic nie zmieszcze ehh
no dobra,,juz wam tu nie gledze :P
agassi ni martw sie , jakos bedzie a tym wypadzie, tylko nie bierz wsyzstkiego co sie znajdzie pod reka, chociaz troche sie ogranicz. Nie mow ze od poniedzialku, dietkuj juz od teraz, bo tak to sie mowi w nieskonczonosc. Te dwa dni nic sie nie stanie jak troche sobie przyszalejsz, moze pozniej szybciej bedziesz zbijala kilogramy:)
Aphro no to ladnie, nie musisz znowu sie wstydzic!!!:) Pieknie dzis poszlo, tylko pamitaj, woda i nic wiecej.:p A co do roku szkolnego to tez nie wiem jak to bedzie, wszystkie kolezanki w spodniczkach, wszystko ladnie pieknie...a ja..eh szkoda gadac.Ale tak sobie mowie, wazne ze cos ze soba robie a nie bezczynnie patrze na to wszytsko:) Uda nam sie!
Ja juz zakonczylam dzien:) Zjadlam przed chwila jabluszko i kilka paltkow fitness na sucho. Wychodzi mi rowno 1000:] Mam nadzieje ze do konca dnia wytrwam na zielonej herbatce i wodzie:] Trzymajcie sie dziewczyny!:*