-
Ale Ci zazdroszczę. Ja przy 2000 kcal tyję ;/ Grzibcio, jak kiedyś będę chora, to chyba wiem, kto zostanie moim prywatnym lekarzem 


-
Nikson nie rozśmieszaj mnie
-
Brerano
.
Obiecane sprawozdanie z wieczora -
poniedziałek
1850kcal
wtorek
2200kcal
środa
1750kcal
czwartek
2850kcal
piątek
2400kcal i 75min.marszobiegu - 10,53km plus seria na brzuch, ręce, tyłek - cca 600kcal.
-
O Grzybcio jak ładnie sobie radzisz, wierzę że uda Ci się wygrać z kompulsami!
Nie wiem czy to cztałas ale tu jest dość ciekawy artykuł do poczytania własnie na temat kompulsywnego jedzenia [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
-
Dziękuję Ninti
.
Hihi, dziś odlotowy początek dnia, bo po przykładnych płatkach z mlekiem i jogobeli jabłkowej wpadły dwa kołacze ślubne, bo się córa znajomych w związek małżeński pakuje
. Ale były pyyyszne - jeden kawałek z jabłkami
, drugi z twarogiem, nieplanowany, ale nie wiedzieliśmy z bratem jeśli te inkryminowane są z nienawidzianymi orzechami czy z czym innym, więc poświęciłam się dla dobra rzeczy
.
A w planie kucie, kucie, kucie...
. O! Może też co wyspalam
!...jak będę biegała do kuchni kawy robić :P .
P.S. - poranna 51kg
-
kucie...eh chyba tez muszę się powoli na to przygotować
-
Noemcia nic się nie przygotowywuj a korzystaj w wakacji
-
Czym CIę rozśmieszam ?
-
no to miłego zakuwania :P 
ale nie martw się Grzybku nie jesteś sama 
ja też się właśnie biore...
a kawa jest fuuuu :P
-
Kawa to błogosławieństwo dla mojego wiecznie anemicznego i niskociśnieniowego ciała
. Właśnie wcinam ciemne bułki - będzie dziś jakoś 2800kcal
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki