Hejka! Bubusku! Grilka zazdroszczę bo u mnie ciągle padai się zwyczajnie nie da
![]()
ach...byle do wiosny
bo ja taka słoneczna jestem i zielona czyli słoneczko + zielone drzewa strasznie na mnie dobrze działają. Ale i tak nie jest źle, bo kochana jest 60kg!!!!byłam wczoraj u lekarza a jego wadze wierzę najbardziej.
Także powoli idę do przodu. Zgubiłam już 3 kg. jeszcze 2-3 i będzie superancko!
Acha, dzięki za słowa uznaniaPisałam już Pulcharci na jej wątku więc nie będę się powtarzać, ale dieta dla mnie to zmiana stylu żywienia. Zgubiłam 16kg dwa lata temu i utrzymałam tą wagę do listopada, teraz już wychodzi że zgubiłam 20kg. i jeszcze mam zamiar ale przede wszystkim chcę to utrzymać, jak już osiągnę. Bubusku ale dałam sobie trochę luzu przez te dwa lata, ustabilizowałam się i dlatego podjęłam decyzję że mogę znów zacząć dietę bo prawdopodobnie będą efekty, bo już organizm odpoczął od diety. Także powoli dojdziesz do celu, tylko wyznaczaj sobie małe cele i osiągaj je etapami, a jojo ci nie grozi.
Buźki! pozdrawiam!
Zakładki