Glimku Kochana, a mnie z kolei zrobiło się melancholijnie, kiedy czytałam Twój post - w wielu wypadkach nasze - schudniętych grubasów - historie sa podobne. Tym bardziej należy się cieszyć, kiedy udaje się nam wyrwac z tej "spirali żarcia", kiedy nauczymy się w inny sposób opanowywać swoje emocje, niż poprzez zapełnianie żołądka. Ciekawa jestem Twoich rezultatów, koniecznie odezwij się po przyjeździe z domu

A ja już prawie kończę ścisłą, jeszcze 3 dni przede mną, nie mogę się juz doczekać mieszanej... Oj, znasz to uczucie na pewno!

ściskam mocno!