Następny dzień przed nami! Witam Was serdecznie! Życzę wszystkim pozytywnego gubienia sadełka. Dzięki dziewczyny za odwiedziny (o nawet się zrymowało) :P Po wczorajszych marszach, dzisiaj nadszedł dzień rowerka, który nota bene uwielbiam!

Gratuluję żabko schudnięcia, też chciałabym już przekroczyć ganicę z 9 z przodu mam nadzieję, że tym razem dam sobie radę.

Buttermilku boję się trochę ćwiczeń na nogi, bo nie dość, że grube, to żeby nie były jeszcze przerośnięte mięśniami. Preferuję rowerek, ale nie z wysiłkiem na maxa i ćwiczenia rozciągające. Może się uda?

Elizabetko
, jeszcze do Ciebie nie dotarłam, ale jestem ja tropie A z jakich to stron pochodzisz? Jakoś nie mogę w swoim otoczeniu znaleźć kogoś, kto by chciał ze mną polatać. Raźniej byłoby poćwiczyć chćby we dwie. A wszystkie grubsze osoby, któer znam, to albo nie mają ochoty nic robić, albo udaja, że nie ma problemu. A nie będę przecież wyłapywać na ulicy