-
jakoś malutko dziś zjadłaś
wybierasz sie do lekarza???
-
Flakonko źle się czuję,więc jeść mi sie nie chce!W poniedziałek idę znowu do przychodni na Solux,więc jak mi nie będzie lepiej,to wejdę od razu do lekarki.
Dziękuję za troskę
-
Witaj Jolu 
przykro mi bardzo, ze ból nie ustępuje.. i że waga strajkuje... jak na moje oko jesz malutko, wcale nie za dużo..
Jolu Ty jesteś już na końcówce odchudzania, może dlatego waga taka upraciuszka i nie chce spadać.. nie poddawaj sie i nie rozpaczaj.. Zobacz ile kilosków za Tobą!!
Trzymam kciuki za drugi tydizeń I fazy baaaaaaaardzo mocno i bardzo się do Ciebie uśmiecham!!
oczywiście życzę też dobrego samopoczucia... buziaczki i sobotnie wirtulane przytulańce wraz z jesiennymi pozdrowionkami ślę!
-
Hi Luneczko, wiem, że jesteś troszkę podłamana, złym samopoczuciem i brakiem spadku wagi w satysfakcjonującej Cię ilości. Ale spokojnie, przecież bardzo ładnie Ci dietkowanie idzie, a że jesteś już przed finiszem, to i wszystko musi się wolniej odbywać.Jeśli ma być zdrowo i na zawsze, to będzie wolniej. Ale lepiej wolno a skutecznie niż potem nerwowo i zrywami. Uśmiech na buziolkę wywołaj, bo naprawdę dzielna jesteś dietkowo. Martwię się, że te bóle nie przechodzą i może powinnaś jednak zdecydować się na te zastrzyki, zobacz jak jutro będziesz się czuła, a w poniedziałek, tak czy inaczej idź do lekarza. Pozdrawiam cieplutko.
-
Witaj Lunko
Nic sie nie martw ze z ta waga tak wyszlo.Nie znam sie na tym ale moze bierzesz jakies tabletki i one zatrzymaly wode...?Jak wyzdrowirjesz i poczujesz sie lepiej zaczniesz jak dawniej sie ruszac to waga napewno tez sie ruszy
Narazie zycze ci zdrowka.Kuruj sie i szybko wracaj do zdrowia
Pozdrawiam
-
kurczę mam nadzieję, że w końcu poczujesz się lepiej
trzymam kciuki, żeby czarodziejskie lampy zadziałały
-
Lunko, waga na pewno zacznie znowu spadać, daj jej trochę czasu, a teraz przede wszystkim te plecki wylecz. Jak już to zrobisz, to wtedy będziesz mogła wrócić do ćwiczeń i nimi tę wagę zbić. No ale najpierw zdrowie.
A te lampy to brzmią naprawdę fajnie i mam nadzieję, że kolejna dawka pomoże Tobie i Twoim pleckom.
Wysyłam usciski i dużo zdrówka
-
Tak, tak Lunko!
Najpierw zdrowie, dopiero potem możesz się zając wagą!
Na pewno ostatnie kilogramy jest naprawdę trudno zrzucić,
Musisz przeczekać, wykurować się i wytoczyc im walkę.
Poza tym waga nie rośnie, prawda? Więc to tez jest powód do radośći.
Wiem że to dołujące, sama się obawiam poniedziałkowych pomiarków, ale i ja i Ty mamy
poczucie , ze sprawowałyśmy się dzielnie, więc choc troszkę powinno nas to podnieść na duchu.
Mam nadzieję, ze leczenie troche przynosi efekty i ból już ustąpił.
Trzymaj się dzielnie, buziaki
-
Jolu przesyłam niedzielne pozdrowionka 
mam nadizeję, ze dziś czujesz się duuużo lepiej!! trzymam kciuki za Ciebie 
-
Wpadłam życzyć Ci dużo zdrowia
Musisz się napierw wyleczyć,bo zdrowie jest najważniejsze. A później będziesz myślała o wadze
Jak już lepiej się poczujesz zaczniesz ćwiczyć i waga przestanie się buntować 
pozdrawiam cieplutko 

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki