Witam!
Wczoraj dosłownie padłam po pracy... to efekt za małej ilosci snu i jedzonka... (jadlam w pracy tylko II śniadanie + III śniadanie, a mąż stwierdził że przez sen mnie karmić nie będzie)
Za to dziś waga poszła w dół o cały kilosekto na pewno efekt wczorajszego niejedzenia oraz tego że @ zmierza ku końcowi
Pozdrawiam
Zakładki