Witam dziewczynki
Pojawiam się tu dzisiaj bo do mnie kikt nie zagląda...

Mam dziś dołek... zaledwie 538 kcal. Ale pocieszam się myślą że przynajmniej szybciej schudnę. Wiem że głupia jestem skoro tak myśle. Może jak mi wróci humor to będę w stanie racjonalniej myśleć i jeść. Dziś już nie chcę jeść. No chyba, że mnie Malabimbla chlebem poczęstuje...

Dobra, uciekam. Nie będę Wam psuć humoru swoim dołkiem...
Buziaczki gorące i do następnego razu!