Cześć![]()
mam na imię Monika. Mam 32 lata. Prawie dziewięć miesięcy temu urodziłam moją najwspanialszą córeczkę Zuzię. Po ciąży niestety zostało mi dużo kilogramów do zrzucenia(Rzuciłam palenie)
Przed ciążą nie stosowałam żadnych diet. Przyjmowałam zasadę MŻ. Mimo tego wydawało mi się, że jestem gruba. Teraz jak patrzę na zdjęcia sprzed ciąży śmieję się sama do siebie, że byłam taka niemądra.
Moim problemem są słodycze. Uwielbiam je i mogłabym tylko je jeść. Od dzisiaj jestem na diecie kopenhaskiej. Mam nadzieję, że wytrwam. Od jutra idę na spinning, a dzisiaj zaczynam ćwiczyć 6 weidera. Uff .... dużo postanowień, ale mam zamiar twardo dążyć do celu - w szafie czekają na mnie moje ulubione ciuszki.
Po diecie kopenhaskiej mam zamiar odżywiać się wg metody Montignac.
Codziennie rano sobie powtarzam, że wytrwam. Trochę poczytałam o problemach na forum i jak się wszyscy wspierają. Dlatego postanowiłam również pisać, może będzie mi łatwiej dążyć do celu.
Piszcie o swoich zmaganiach w odchudzaniu.
Zakładki