Hejka! Zalogowałam sie wczoraj i pobuszowałam trochę na różnych stronach. Stwierdziłam, że nadszedł czas na publiczne ujawnienie moich zmagań z ochudzaniem. Może to mi pomożew zrzuceniu tych zakichanych kg!!! Mile widziane komentarze i wielkie wsparcie z Waszej strony!!
![]()
Dzień pierwszy: obecnie ważę 64kg, przy 161CM (O BOŻE WAŻĘ 64KG - TO CHYBA JAKIŚ ŻART
, ALBO JAKIŚ KOSZMAR
-!!) . Kiedyś w czasach licealnych (nie, nie nie jestem taka stara(?) w tym roku kończę 26lat) też po odchudzaniu
ważyłam 49-50kg. Co to był za złoty wiek!! Te ciuchy w rozmiarze 36-38!!! Ale nic nie trwa wiecznie! Po urodzeniu dwójki dzieci obecnie - jakimś dziwnym zdarzeniem ważę...... uwaga......., no właśnie 64kg. Zaczęłam ćwiczyć no i muszę sie zmusić
do jakiejś diety. Może macie pomysły? W chwilach słabości będę Was molestować.Spokojnie nie będzie tak źle!! Pozdrawiam!
Zakładki