-
no
widzę, że coraz więcej nas tu przybywa
bardzo mnie to cieszy
zjadłam właśnie obiadek-pierś z kurczaka zapiekaną z warzywami..dobre nawet wyszło
zaraz wypiję sobie chudziutką kawę a na kolację pozwolę sobie zjeść jogurt bakomy ze zbożami..pychotka
Również odstawiłam słodycze...choć potrafię wszamać nie jedną ale dwie i trzy czekolady przy dobrych wiatrach...teraz się powstrzymuję...ale mam mega ochotę na słodkie z racji @...niech to szybko mija bo jeszcze się poddam..czuję że mam wodę w organizmie..jestem jakaś ociężała..i czuję się nieatrakcyjnie...paskudztwo jakieś
Wieczorkiem porobię brzuszki i się porozciągam...będzie dobrze
-
na kolację tylko jogurcik? dla mnie za malutko.. bym nie wytrzymała i podjadała przed snem;p
ale jak dajesz tak radę to pełen podziw
i trzymam kciuki oczywiście
-
no w sumie to planowałam jogurcik który skończył sie na zjedzeniu kawału ciasta..i porządnej domowej kolacji...niedawno chrzestna przyjechała no i rozpoczęła się biesiada..ale spokojnie...raz nie zawsze...od jutro się zabieram...a właściwie to już koniec jedzenia na dziś
okropna jestem...obiecuję poprawę..
Powiem Wam tylko że kończą mi się pomysły na jedzonko..wszystko smakuje mi tak samo...czyli nijak...jem bo wolę coś zjeść no i faktycznie robię się głodna...ale to jedzenie nie sprawia mi radości...takie na zapchanie dziury..staram sie nie przekraczać 1200kcal dziennie..unikam wszelkich pokus...od czasu do czasu coś się zdarzy...a waga stoi...może brak motywacji i optymizmu daje się we znaki...sama nie wiem co o tym myśleć..
-
oj tam, jeden wieczór to nic strasznego 
najważniejsza motywacja. a co do jedzonka - mi poprostu sprawia super radość, jak coś sama przyrządzam :P takie mieszanie ulubionych, niskokalorycznych i bogatych w odpowiednie wartości odżywcze jedzonka są super
czujesz się i lepiej i najedzona
trzymam kciuki za kolejne postępy
-
powolutku
dzień zaliczam do udanych
zrobiłam sobie oczyszczanie w postaci jedzenia samych jogurtów
jutro już bogata i różnorodna zdrowa dieta
czuje się lzejsza i najedzona
oby tak cała dieta przebiegała
planuję zrobic dziś 500 brzuszków..ostatnio opornie mi to idzie...ale przy takiej ilości robiąc nawet co dwa dni widac szybki efekt..
siadam teraz do nauki...jutro zaliczenia...3 majcie kciuki...
a jak u Was dziewuszki??jak mija wieczór
??
-
no to już trzymam kciuki i za dietę, i za brzuszki i oczywiście za zaliczenie
jak wrócisz to opowiedz jak minął kolejny dzień
-
witam
ja również jestem jedną z nowszych na tym forum, dlatego mam nadzieję że będziemy się wspierały w codziennych trudach
oczywiście trzymam za Ciebie kciuki
-
Witajcie dziewuszki
Nestleli dzionek minął jak najbardziej ok
Wszamałam sałatkę z tuńczyka rano..a później bo nie miałam na nic czasu 2 duże jogurt danona
Dobiłam dziś do jakiegos 1000
i jestem ogromniasto dumna z siebie!!Staram się póki co nie jeść weglowodanów...i czuję się z tym dobrze..jak dojdę do 60 kg zacznę je systematycznie i powoli wprowadzać bo bez tego sie przecież nie da funkcjonować całe życie
Dziś dałam czadu kursantom
wszyscy byliśmy przemoczeni do suchej nitki..jeszcze trochę i wrócę do formy...bo potwornie się zaniedbałam w wakacje zeszłego roku..siedziałam w Anglii a wiadomo jakie tam jest żarcie..wszystko sztuczne i autentycznie puchłam..cieszę się bardzo że tu jesteście dziewczyny i że razem damy radę i będziemy się wspierać
Nestleli napisz koniecznie co u Ciebie
Jaką dietkę stosujesz, jakie ćwiczenia
??
Wenezuela cieszę się że do nas dołączyłaś
Proszę Cie wpadaj jak najczęściej a w szczególności jak bedziesz czuła że musisz dostać kopniaka
Ja już się o to postaram
Motto dnia:JEDEN ZA WSZYSTKICH WSZYSCY ZA JEDNEGO
Buziaczki i spokojnej nocki Wam życzę
-
1 kg mniej!
Witam panie!
chciałam się pochwalić swoim sukcesem, waga drgnęła, wiem że nie jest to spektakularny sukces, ale to zawsze coś - jakiś start
Poza tym poszłam na pilates.......chyba 3 raz w życiu (bo ciągle zapominam, jak sobie obiecywałam że już nigdy w życiu tego błędu nie popełnię) i oczywiście UMIERAM, mam jakieś kosmiczne zakwasy. Porozciągałam się rano, wzięłam ciepłą kąpiel i....dalej się ruszać nie mogę. Aż przykro :]
Secoundo, weszłam wczoraj do apteki żeby kupić Capivit Hydro (bo skóra strasznie mi się wysusza i już nie wiem co mam robić) i kupiłam spontanicznie TurboSlim Drink - dolewa się do wody i popija przez cały dzień. Sama nie jestem pewna czy wierzę że zadziała. Ma ponoć pomagać spalać, drenować i oczyszczać. Zobaczymy, cudów nie oczekuję, ale nawet jak to nie okaże się jakoś spektakularnie skuteczne to i tak zmusi mnie to do picia większej ilości wody.
A tak będzie wyglądał chocoholic tego lata
-
Chocoholic gratuluję utraty kilograma
To ogromny sukces..właśnie małymi kroczkami dojdziemy do celu
Co do Capivit Hydro Control..sama go brałam przez okres 3 miesięcy i powiem że nie widziałam jakiejś różnicy...nie to żebym odradzała, bo na każdego działa wszystko przecież inaczej..Ja osobiście uważam, że 100% nawilżenia wewnętrznego to woda..pita przed posiłkiem szklanka z połową wciśniętej cytryny świetnie spala tłuszcz i gasi pragnienie..i w ciągu dnia generalnie 2 litry najlepiej pić..sama miałam z tym kiedyś problemy...ale jak się dużo ruszasz to ciagle coś pijesz
Także mam nadzieję że ten pilates będzie wyciskał z Ciebie wszelkie poty i zaczniesz żłopać wodę
Taka malutka moja rada..najgorsza na zakwasy jest bezczynność i bezruch..wiem że to boli ale mimo to staraj się ruszać..raz że szybciej ból przejdzie a dwa zaczniesz przyzwyczajać mięśnie do wysiłku..także ruszaj się koniecznie
A ja dzis też mam malutki sukcesik
0.5 kg..waga ruszyła w dół od ponad 3 tygodni...w końcu
Zjadłam dziś makrelę na śniadanie..planuję jeszcze 2 duże jogurty..bo kurcze znów nie mam czasu żeby sobie coś upichcić..ehh zaraz wychodzę na zajęcia;(
Ściskam Was mocno dziewuszki i piszcie jak Wam idzie
Buźka i przyjemnego dzionka
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki