Dziewczyny, jestem ..... wiem wiem, pojawiam się i znikam jak murzyn na pasach .... Dużo się u mnie dzieje, po pierwsze od ponad 3 tygodni choruję, po za tym przeprowadziłąm się z córcią do mieszkania obok i się urządzamy, będę starała się o kredyt na nie, chociaż zawsze zarzekałam się, ze nigdy w życiu nie wezmę kredytu. Dietowo lipa totalna, przy tej chorobie i leżeniu w łóżku sobie dogadzam ... Dodatkowo rezygnuję z karty Multisport, bo od marca płacę za frajer, przestałam po prostu chodzić na siłownię, a każda złotówka teraz u mnie będzie się liczyć. Ćwiczyć będę w domu, a jak ogarnę wszystkie koszty, może wrócę do zwykłego karnetu .....