Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej
Trochę nie mam ostatnio czasu pisać ale czytam na bieżąco.
Co do moich postępów to powiem Wam że chwilę temu odpuściłam totalnie wszystko- zero diety za to masę słodyczy i wróciłam do punktu wyjścia :-( i dwa tygodnie temu zaczęłam pomalutku się ogarniać czyli jem regularnie w miare zdrowe rzeczy ( w miare bo np. w piątek zdarzyło mi się zjeść pierogi z kapustą i pieczarkami, wpadają słodkości) ale dużo piję staram się nie jeść po 18 i powiem Wam że w przeciągu tych dwóch tygodni spadł kilogram. Także Retsina ma rację żeby się nie spinać. Nie mówię tu oczywiście o żarciu słodkiego kilogramami ale np. wczoraj wpadło cztery krówki, przedwczoraj pasek czekolady i nie robię z tego tragedii tylko staram się żeby to było do południa żebym miała szansę cokolwiek przez dzień spalić :) Póki co sprawdza się mimo że nie ma spektakularnych efektów ale jednak jakieś są a nie mam napadu uczucia że musze zjeść cokolwiek słodkiego bo umre. Wtedy zawsze rzucałam się nie na cztery krówki tylko pół kilo :) Retsina zdjęcia boskie i miło Cię widzieć w dosłownym znaczeniu tego słowa hehehe Awersja mnie nigdy nie cieszyło ani nie cieszy jak mam coś przymierzać dlatego ja od razu poszłam ze swoim projektem sukni i przymiarki miałam w sumie dwie tylko :)
Mała cieszę się że wyjaśniła Ci się stersująca sytuacja z @ (ojjj ja to bym chyba umarła na zawał bo powiem Wam że mam dwoje dzieci i ja chcę na tym zakończyć moja karierę rodzicielską :mrgreen:)
Firgirl jak dzisiaj ramiona ????
Polarna mam nadzieje że mdłości niedługo przejdą i szczerze nie wyobrażam sobie żebym podczas takiego samopoczucia jak TY teraz masz przygotowywać święta na tyle osób także szacun Kochana :kiss:
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Awersja czekam na relacje z mierzenia ;-) rozumiem...mnie to niestety nie cieszylo, szkoda :-( ale ja tak nielubie mierzyc czegokolwiek, ze szok no i chcialam mieć ta sprawe zamknieta jak najszybciej przez malo czasu, ale u Ciebie to jeszcze duzo czasu :-D Mrowek - ja to bym chciala 1 kg w 2 tyg :-( za bardzo sie spinam tym wszystkim efektow brak i żeby tylko starczylo mi sil, zeby to ciągnac jeszcze te 2 miesiące :-/ trzymajcie sie
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Bernii ale Ty masz chyba rewelacyjne efekty czy mi się calkiem pokićkało ??? Nie masz prawie kg mniej ???? I w planach kolejny kg mniej w tym tygodniu ???? I naprawdę odkąd trochę odpuściłam to czuje się lepiej - psychicznie :)
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mala, super że się wyjaśniło :).
Restina, zdjęcia że aż zazdrość bierze ;). Ja w tym roku, z powodów oczywistych, nie poszaleję. Pod koniec czerwca jedziemy z dzieciakami nad morze na żagle na 10 dni. Potem syn na obóz karate na Węgry i klasycznie spędzamy większość wakacji w domku moich rodziców wysoko w górach :). Spędziłam tam połowę wakacji i to miejsce to prawdziwy skarb - zero sąsiadów, las, łąki, zero drogi i pełne odcięcie. A co najważniejsze nie trzeba wynajmować. Mam to szczęście, że mogę pracować tam gdzie chcę, i czasem muszę być w biurze czy w terenie albo u klienta, więc dzieciaki w wakacje nie siedzą w domu. Rozmarzyłam się o wakacjach i słonku :).
Mrowek, wracaj do pionu :). A te Święta szczerze wpędzają mnie w panikę :). Ale może się uda.
Firlgirl, ja ćwiczeń w tym tygodniu nie ma szans żebym się tknęła. Mam nadzieję, że może w przyszłym mi się uda. Mam coraz większe mdłości i na tym się niestety nie kończy :(. Kilka razy już udało mi się zasłabnąć, więc grzecznie czekam na poprawę. Pocieszę Was z dietą: ostatnio mogę pić tylko zimną wodę gazowaną z lodówki i jeść lody :D. Jeszcze chwila a piękna klusia się ze mnie zrobi.
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Bernii catering to faktycznie super sprawa (najlepszy dla singli :P) w lodówce trzymam aż mleko i kolacje cateringową bo 4 wczesniejsze posiłki targam ze sobą do pracy. Wiadomo że jeśc tak cały czas nie bedę ale miesiąc może dwa myśle że spokojnie :)
Awersja porcje trzech głównych posiłków są takie w sumie normalne, ani duże ani małe, nie jestem obżarta ani głodna natomiast 2 sniadanie i podwieczorek są malutkie , takie coś na ząb można powiedzieć
Mrowek widze że podobnie zaczęłyśmy patrzeć na odchudzanie nie ma co się katować. Im bardziej o tym myślałam, zabraniałam sobie wszystkiego , ciągle myślałam o jedzeniu ,co mogę czego nie,tym gorzej mi szlo. Byłam sfrustrowana , wazyłam się kilka razy dziennie ćwiczyłam 6 razy w tyg byłam zmęczona i wkurw.... A teraz jakoś tak zupełnie na luzie do tego podchodzę. Może to ten urlop tak mi poprzestawiał jadłam w miarę normalnie, wiadomo odmawiałam sobie dokładek (mimo że zarcie było dosłownie wszędzie ) nie przejadałam się , był alkohol a nie przytyłam nawet grama Jedyne czego mi brakuje to biegania, chce mi się isc biegać jak jestem w pracy i patrze przez okno a jak wroce do domu o 17:30 to juz mi się nie chce wylazic :)) Ale się nie zmuszam , poczekam na mój moment ;)
Menu cateringowe na dzisiaj 1200 kcal
-Śniadanie- Koktajl pomaranczowy z siemieniem lnianym + szparagi zawiniete w szynke z dressingiem z bazylii rzodkiewką kiełkami + 1 kromka pieczywa chrupkiego
-2 Śniadanie- Twarożek z sosem gruszkowo-daktylowym
-Obiad- Pieczen z indyka z sosem pieczarkowym i gotowana na parze brukselka
-Podwieczorek- ciasto piaskowe (kawałeczek )
-Kolacja- sola z pesto brokułem i kalafiorem
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Retsina dokładnie nie ma co się jak to nazwałaś katować dlatego Polarna ja chyba jestem w pionie wreszcie :mdr:
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Mrówek - chodziło mi o efekty w tym bieżącym tygodniu, na razie waga stoi, ale może do soboty coś się ruszy, mam nadzieję, bo jak nie to ja już nie wiem :|
Polarna o rany jak ja Ci zazdroszczę tych gór.:grin: .. kocham być w górach, ale niestety bardzo rzadko tam jeździmy, bo my znad samego morza, więc na krótkie wyprawy to tak ciężko, bo całą Polskę musimy przejechać :roll: myślałam, że po ślubie uda nam się gdzieś wyjechać nawet na trochę, a tu nici z tego, bo M. dostał niedawno awans i nie ma mowy, żeby nawet kilka dni go nie było w pracy :? ehhh kiedy ja się w końcu doczekam normalnego urlopu????
Dziś dzionek w miarę, ale jeszcze nie poćwiczone, póki co walczę z leniem
woda z cytryną 1) serek wiejski z rzodkiewkami, kromka żytnia
2) owsianka na wodzie z figą i gruszką
3) jabłko, sok z marchwi
4) rosół z makaronem, marchewką i gotowanym mięsem (duża porcja)
5) koktajl: mrożony banan, wiśnie, mleko, kakao, wiórki
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Dobra, spięłam się i 30 day shred - level 2 - zrobione!
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Hej
Wyników dalej nie ma :( grrr....
A kiecki....powiem szczerze nie było aż tak źle. Oczywiście nic nie kupiłam, ale rozważam 2 opcje. Choć ja już kiece wybrałam....tylko do Wro musiałabym jechać mierzyć, i pewnie cena jest taka, że szok :)
W 1 salonie ta kobita wciskała mnie w jakieś kurde mikro rozmiary, miała problem z dopięciem, a ja nie mogłam złapać oddechu. Przez to w każdej kiecce czułam się jak wieloryb i taka wielka baba! No ale ona mnie w s wciskała :/ trochę mnie to przeraziło. Pomyślałam sobie: DIETA! Nie ma żartów!!
Na szczęście w następnych salonach już było lepiej. Normalny rozmiar, niektóre nawet przy duże. Było mi wygodnie i nawet się sobie podobałam :D Nawet w księżniczce o dziwo :P ale i tak stawiam na zwiewną lekką suknie kwiaty we włosach itp. ;) w 3 salonie znalazłam suknie, którą poważnie rozważam. Taka jak jeszcze niedawno chciałam, dopóki nie odkryłam tych z Wro :P Cena przystępna. poważnie się zastanawiam. W kwietniu jeszcze pójdę do 2 może 3 salonów. I wtedy podejmę decyzję. Chciałabym żeby jeszcze ktoś ze mną poszedł, bo ja nie umiem takich decyzji podejmować :D Z mamą mamy dokładnie te same typy. W każdym bądź razie byłam padnięta :)
Mrowek to jest dobre podejście, ja zawsze powtarzałam, że dobre samopoczucie w diecie jest ogromnie ważne. Jak człowiek się spina i dużo od siebie wymaga to brak efektów zadowalających powoduje frustrację i niezadowolenie. W takim nastroju mało kto wytrwa i utrzyma wagę. Dobre samopoczucie i humor sprawią, że będziemy szczęśliwe żyjąc w taki sposób. I chyba o to chodzi.
Miłego dnia!!
PS. Kurde tak teraz myślę, a może zamówić tą kieckę ....a może jeszcze pooglądać....jasny gwint.... :D
Odp: Odchudzanie to jedyna gra, w której wygrywa ten kto traci czyli 10 kg w 3 mies -
Witajcie
Bernii brawo za ćwiczenia :)
U mnie dietowo na plus
Dzisiejsze menu 1200 kcal
Śniadanie- salatka z jarmuzem mozarella oliwkami rukola pomidorami z dressingiem bazyliowym + kromka pieczywa+ twarożek
2 Sniadanie- owoce z jogurtem greckim
Obiad- Pieczone kotlety z kurczaka z sosem majerankowym, kasza gryczana i kalarepka
Podwieczorek- Budyn jaglany z musem malinowym
Kolacja- Zupa krem z czerwonej soczewicy z grzankami