Albo nie wrrrr maj bieg 63 rower 95 nie jest zle , milego weekendu laski
Albo nie wrrrr maj bieg 63 rower 95 nie jest zle , milego weekendu laski
Hej dziewczyny widze , ze u was ruch i zdrowe odzywianie . Ja tez sie staram zwłaszcza ten ruch właczyc i zadbac kosmetyczne o ciało. w tym tygodniu kupiłam karet na body space . Mzoe ktoras z was cwiczyła i moze podzielic si wrazeniami ja dopiero zaczełam wczoraj byłam piewszy raz i jutro ide tez . Zamierzam chodzic 2/3 razy w tygodniu ale daje to urzadzenie wycisk spociłam sie jak szczur. Do tego wrociłam do cwiczen na stepie 2 razy w tygodniu 45 minut. Koncze tez serie zabiegów bandazami arosha i powiem ze efekty fajne ciało jedrne gładkie i bez celulitu. Okres letni sprzyja zdrowemu odzywianiu wiec jest duzo owocow i warzyw. Waga bez zmian ponizej 60 kg wiec ciesze sie ze obylo sie jak narazie bez jojo mimo ze kiedys bywalo ze malo jadłam. Fajnie teraz latem dobrze sie ubrac. Ostatnio tez byłam na komunii chrzesniaka i zobaczyłam sie z rodzina ktorej nie widzialam kilka lat i nie poznali mnie jak podeszlam . Zanali mnie jak wazyłam 20kg wiecej do tego rozjasniłam włosy zmienil sie moj wzerunek o 100% , zaniemowili na kilkanascie dobrych sekund. Bardzo byłam dumna z tego co udało mi sie osiagnąc i ze trzymam sie dobrej drogi .
Hej
Ja podczytuje. U mnie to wiadomo ciagle ruch hehe. Do tegondolozylam 3 x w tyg plywania choc pol godzinki w jeziorku. Zakupilam sobiebokularki co bybsoczewek nie pogubic i korzystam z urokow pogody.
Cześć dziewczyny, widzę okres wakacyjny - i tutaj całkiem wszystko ucichło.
U mnie tradycyjnie - jestem na diecie, z tą różnicą, że w końcu coś ruszyło. Poszłam do dietetyka (ileż można sama ze sobą). No i walczę. Efekty są niezłe - minął mniej więcej miesiąc i mam 3,5 kg mniej (może nawet trochę więcej, bo to waga sprzed tygodnia). Mam szlaban na wagę domowąi o dziwo przestrzegam tej zasady jak nigdy
Wchodziłam tutaj od czasu do czasu i Was czytałam - jednak nic nie pisałam, bo forum się wieszało i było to kłopotliwe. Jestem ciekawa co u Was - jak postępy? Trzymacie się? U mnie miesiąc temu było ciężko, czułam się jak Syzyf - robiłam "wszystko co w mojej mocy", a waga raz w dół, a raz w górę. Istne błędne koło. Na szczęście znowu mam obrane dobre tory i mam nadzieję jak najdłużej jechać tym pociągiem
Jak zajrzycie - dajcie znać co tam u Was![]()
Hej never
U mnie tez teraz 4 kg spadło ale od kiedy dorzucilam pływaniedo tego wreszcie udało mi się wyeksponować brzuch i wreszcie bez skrępowania pokazalam sie na plaży
.
Dieta jest taka sobie u mnie. Raz lepiej raz gorzej. Staram sie jesc do syta nie po korek xD. Od jesieni ruszam z masowaniem a na wiosne znow docinka wiec może na nastepny sezon będzie jeszcze lepiej.
Ten wątek został automatycznie zamknięty i jest kontynuowany tutaj: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Zakładki