dzien dobry!!!!!!witam was kochane kobitki cieplutko i walentynkowo dzis
no i kolejny dzien za namia przede mna teraz wieeeeeelka proba..mianowicie wyjezdzam dzis na weekend do mojego narzeczonego..i nie wiem jak sobie dam rade??nigdy nie udawalo mi sie tam nie jesc..zawsze sie zlamalam.on czestuje mnie takimi wspanialosciami a obiadki i slodycze dodawane do kawki przez przyszla tesciowa...ehh..i jak ja to wytrzymam..wytrwam??tak mi zalezy..wczoraj juz go powiadomilam o mojej dietce i o tym ze nie ma mnie kusic zadnym jedzonkiem.ze bardzo go o to prosze..i wiecie co??zadnego wsparcia!!!napisal mi.."a po co wymyslilas sobie jakas glupia diete kochanie???"eh..ci faceci..a pewnie chcialby bym byla super laska..prawda??no nic..bedzie ciezko..oj bedzie..ale mam w sobie sile..moze wygram..trzymajcie za mnie kciuki..
wroce w poniedzialek to odezwe sie jak mi poszlo.dziewczyny..a wam zycze udanego weekendu i duuuuzo silnej woli.buziaczki!!!!!!!a dzisiaj...bawmy dobrze..w koncu to jednak taki wyjatkowy dzien..trzymajcie sie kochane!!!!!!!paaaaaaaa