-
Apropo diety SB to mi się bardzo podobała ale szybko znudziła jeśli chodzi o przygotowania posiłków. Nawet kupiłam sobie książkę i przeczytałam od dechy do dechy.
Jadam zazwyczaj śniadanka koło 11h, a robienie ich o 6 rano nie należało do przyjemności.
Na szczęście lubie jajka, owoców nie lubie więc problem był z głowy (no może oprócz mandarynek). Teraz mimo tego że jestem na diecie 1000 to i tak jadam produkty o nickim gi (czy jak tam się to nazywa).
Chmmm, aż nabrałam ochoty na peere kalafiorowe, chyba dzisiaj zaszaleje.
Teraz mam taki rozkład dnia:
kawa, śniadanko (około 11h), herbatka, herbatka, herbatka, obiad (około 17h), herbatka, woda, woda (i jak głód dopada a jeszcze nie dobiłam 1000 to coś na ząb)
Układ taki dlatego że nie widze możliwości zmieszczenia się w 1000 kalorii (nie jedząc rzeczy light - nie lubie), a pozatym pracuje od 8 do 16h.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki