Minął cały ten szał świąteczny i noworoczny i mogę wrócić do diety. Długo nad tym myślałam i zaczynam od dzisiaj dietkę Cambridge. Robię to bo zaprzepaściłam moje miesięczne dietkowanie i ćwiczenie. Wystarczyły święta i trochę "normalnego jedzenia" (1000 -1500 kcal) aby pójść w górę o 2 kg. Tak więc 3 tygodnie Cambridge a później dietka mieszana i całkowita zmiana nawyków. Wracam do pracy w przyszły poniedziałek i będzie mi łatwiej żywić się torebkami niż nosić kanapki czy sałatki.

Ciekawa jestem czy macie doświadczenie z tą dietą? Napiszcie. Mój pamiętnik znajduje się także na http://forum.dieta.pl/forum/viewtopi...854&highlight=