-
Zazutko, a więc miłego przebierania nóżkami w biegach Ten optymizm po pewnym czasie odchudzania staje się codzienną sprawą
Gocho, dziś idzie mi doskonale Maksymalna dawka warzyw i owocków, bo zauważyłam, że od zbyt dużej dawki węglowodanów w chlebkach, makaronie itd. robię się "nie do życia" Miłego czasu spędzonego u Babci, obyś nie dała się skusić na jakieś "bomby kaloryczne"
TakaJednaBabko, gratuluję tego kilogramka Nie wiem, jak to jest z tą czerwoną herbatą - mi bardzo smakuje i nie szkodzi. Spróbuj ją odstawić na kilka dni, wtedy może się przekonasz, czy to ona Ci szkodzi.
malinko, na poczatek to dobre rozwiązanie. Ale staraj się nie tylko mniej jesć lecz przede wszystkim zdrowiej, tj unikaj bomb kalorycznych, słodyczy itd. I dużo pij (wody, herbat niesłodzonych). Gdy do tego dołączysz ruch, już wkrótce zobaczysz pierwsze efekty. Ja tak zaczynałam. Startowałam z wagi 85 (co widać na moim paseczku), teraz jest już nieco ponizej 70 Na moim wąteczku możesz poczytać o szczegółach :P
Powodzenia i pozdrawiam!!!
-
ohhh i tak mi jakos minal dzien ale musze sie pochwalic bo zaczelam juz na powaznie ...probowalam to zrobic juz przez 3 tzgodnie i jakos nie moglam ...obym tylko sie nie pzelamala bo zaraz mama pzyjdzie i pewno cos dobrego przyniesie hehe trzymajcie kciuki bo ja za Was trzymam narka
-
hej moge sie przylaczyc?
tez mam troche do zgubienia i dzisiaj juz 6 dzien na diecie
teraz postanowilam juz sie nie dac i wytrwac do konca wakacji
tak chcem wazyc 55 kg
3mam kciuki za was wszystkie i prosze o wsparcie
-
czesc wszystkim
troche mnie nie bylo a tu tyle sie dzialo Pogrupuje jakos, sposobem AmmyLee, moja wypowiedz
Malinko- przede wszytskim- spoznione ale szczere... sto lat- ale gapa ze mnie, ze tego wczesniej nie zrobilam! Co do mamy i dobrych rzeczy, ktore przynosi ze soba, to wiem, co czujesz... Wiesz, jak nad tym panuje? kiedy wraca do domu, krzycze tylko 'czeeeesc' i czekam, az rozpakuje ipochowa, co tam przyniosla... Jak juz to porozklada do lodowki i szafek i nie stoi to dumnie i kuszaco na stole, latwiej sie opanowac
Cyganeczko- ja rowniez licze na warzywa i owoce i ciesze sie, ze jest lato, bo jakos mi sie zawsze apetyt zmniejsza wtedy
Gocha- milego pobytu u babci- ja tez mam w planach wyjazd, ale jeszcze nie wiem, kiedy no i kontynuuj dobra robote
TakaJednaBabko- masz racje- jest chyba takie japonskie przyslowie, ze nawet najdluzsza podroz zaczyna sie od jednego kroku... a nawet najwieksze odchudzanie- od jednego kilograma ;P tak trzymaj! poza tym male kroczki sa najlepsze, bo terapie szokowe dzialaja na krotko i czasem wiecej z nich szkody, niz pozytku
Aphrodisiac- witam Cie serdecznie A ile masz wzrostu, ze tak zapytam? Mamy podobne plany chudnieciowe... ja 10, Ty 11. Damy rade!
AmmyLee- ciesze sie, ze idzie Ci dobrze! To chyba dobry wybor z tymi owockami bo chleb faktycznie jakos tak obciaza... Mam nadzieje, ze u mnie tez bedzie tak, ze ten optymizm stanie sie normalnym samopoczuciem, bo jak narazie to sie tak hustam troche, jesli o nastroje chodzi. I wyglada na to, ze ten perwszy tydzien nie bedzie sukcesem pod wzgledem zrzucenia kilogramow, ale raczej takim wstepem- psychicznym przygotowaniem sie do powaniejszej diety... co o tym sadzicie? Mialyscie cos takiego? Bo faktycznie, jakos tak juz mozg mi sie przestawia na jedzenie mniejszych porcjii i cwiczenia i ogolnie tracenie wagi, ale efektow raczej chyba nie bedzie jeszcze duzych przez te wahania wlasnie... ech
buziaki
-
Zazutka dziękuję bardzo za życzenia
co do nastrojów to zawsze od kiedy się tylko odchudzałam miałam zły humor wrrr , nie chciało mi się nic robić, byłam wkurzona i...szkoda gadać ale to chyba przez to że tamte diety były zbyt rygorystyczne. Ale zrozumiałam że tak nie można dlatego dziś mój drugi dzień zdrowej diety tylko żebym nie skończyła jej po tygodniu ale jak patrzę na wyniki niektórych tu to aż mi się żyć chce i myślę sobie żebym ja tak schudła
Ale znowu jakaś przeszkoda na drodze mi stanęła - chciałam na rowerku poćwiczyć i nie mogę bo brzuszek boli i nie pozwala comiesięczne bóle ( znacie to )
trzymajcie się laski
-
Witam Kobietki
malinka18 ja odchudzam sie od.. ojej nie pamietam od kiedy Raz chudlam, a potem tylam,wiec to nie yblo nic wiekszego. Ale rok temu, w ciagu 3 m-cy udalo mi sie schudnac 10 kilo-dieta 1200 kcal. Ale potem, przez caly rok 10 kilo mi wrocilo.
A poczatek jest najgroszy-to racja, ale przez cala diete trzeba sie niestety pilnowac
No i zyczenia ode mnie takze spoznione, ale szczere!! STO LAT!! Obys osiagnela swoj cel
AmmyLee czerwona odstawiona-posluchalam rad i jak narazie spokoj,wiec chyba to byl ten moj problem Dzieki
zazutka teraz wreszcie zrozumialam,ze lepiej wolniej sie odchudzac i trwalej niz w ciagu tygodnai zrzucic 5 kilo,a potemprzybrac 10-z niespodzianka
Aphrodisiac witaj Musimy dac rade, bo jak nie teraz to kiedy?
Moje odchudzanko idzie mi dobrze. Niebawem mam obiadek. Po ubraniach czuje ,ze cos tak drga, wiec UDA SIE!!
Pozdrawiam Was Dziewczynki i dziekuje za mile przywitanie
[/b]
-
Tak tu szukałam waszych danych i nie znalazłam czy możecie napisać ile macie lat ile wzrostu ??
AmyLee od kiedy zaczęłaś odchudzanie i jak Ty zobiłaś że osiągnęłaś tę wagę?
pytam Cię ponieważ jest zbliżona do mojej - ja narazie nie chce się ważyć(wolę patrzeć na luźne ubrania) szczerze mówiąc boję się zważyć bo wiem że jestem w okolicach 84-80kg
bądźmy dobrej myśli i dążmy do celu jejku ale dla mnie to tak daleko
-
Malineczko, heh, w moim podpisie (pod postami) wszystko jest :P
Zaczęłam 18 kwietnia tego roku, w dniu mojej maturki ustnej z polaka :P Przy moim sporym wzroście 182cm waga 85 kg wcale źle nie wyglądała, ale stwierdziłam, że jednak spróbuję w końcu coś z tym zrobić. I przeszłam na "zdrowy styl życia", a dopiero po jakiś 1-1,5 miechach zaczęłam odchudzać się na jakichś konkretnych dietach. Zdrowy styl życia = dużo ruchu + brak obżarstwa + brak bomb kalorycznych... A jak chcesz sobie dokładniej poczytać, jak to z tym było, to zapraszam na mój wątek "AmmyLee się odchudza " Nie bój się zważyć, lepiej wiedzieć, od czego zaczynasz, żeby potem mieć większą satysfakcję, ile już osiągnęłaś. Jeśli daleka droga przed Tobą - wyznacz sobie jakiś wcześniejszy cel, np zejść poniżej 80kg. Zresztą - jeśli bedziesz się długo odchudzać, to tylko dobrze, bo uda Ci się utrwalić bardziej zdrowe nawyki żywieniowe i istnieje większa szansa, że już nie wrócisz do starej wagi
Pozdrawiam was wszystkie serdecznie!!!
-
AmyLee chyba ślepa jestem - nie zauważyłam tych danych
Wiecie dokładnie ile się chudnie tygodniowo przy diecie 1000 kalorii ??
Jejku jak ja sie cieszę że wreszcie mi się udało ruszyć z miejsca i już tak się nie objadam dzisiaj tylko sobie pozwoliłam na małe co nieco hehe pyszne ciasto z wiśniami cóż spali się to kiedyś a wy co tam porabiacie ? :P
-
Witam drogie Panie
Widzę, że wam łądnie idzie. JA niestety dziś przegiełam ale jednorazowy wyskok nie powinien narobic duzych szkód. Wagę cały czas mam taka sama. Postanowiłam wrócić do liczenia kalorii. Niby nie chciałm już tego robić ale przynajmniej przez jakiś czas pozapisuję sobie w zeszyciku ku temu założonym co i ile zjadłam. To jak sie teraz odzywiam bedzie dobre na po diecie - zeby nie przytyć. Ale zeby schudnąc powinnam bardziej się przypilnować. Spróbuje narazie 1200kcal.
malinka18-na comiesięczny babski problem polecam herbatke "Bio-active na trudne dni" -tonizuje nieco bóle kobiece. Poza tym butelka z ciepła wodą na brzuszek.
Ja mam 1.63 i mam 22 latka
Aphrodisiac - witaj u nas To miło, że wciąż się ktoś pragnie przyłaczać.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki