-
A ja dzisiaj byłam sobie na lodachw galerii 
I z kolegą zamówiliśmy puchar z różą 
Ale w limicie się zmieściłam, więc luzik 
Wszytskiego naj kochane ;*
-
Hej u mnie dzisiaj strasznie, miałam do 26 marca schudnąć a ja przytyłam
Sniadanie:
owsianka (250kcal)
II śniadanie:
prince polo, 1,5 bułki dyniowej z Flerynki (425kcal)
Obiad:
miska zupy ogórkowej, kostka czekolady, 1,5 ptasiego mleczka (450kcal)
Podwieczorek:
mozzarella (150kcal) kilka plastrów ananasa (150 kcal)
Kolacja:
2 jabłka, pół torebki budyniu sojowego (300kcal)
=
1600kcal ale na pewno o czymś zapomniałam...
No tak zapomniałam, 2 kromki chrupkiego pieczywa...
Ja się chyba zabiję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Jutro mam nadzieje, ze tak to będzie wyglądało
Śniadanie:
2 kromki chleba razowego z pasztetem light (250 kcal)
II śniadanie:
1 jabłko, bułka z trójkącikiem light i pomidorem (300kcal)
Obiad:
smażona panga, ziemnaki (mało) i kilka ogórków kiszonych (500kcal)
Kolacja:
2 jabłka
Chcę jeszcze jechać na aerobic, ale zobaczymy co z tego wyjdzie...
Boże jak ja wyjdę w krótkiej bluzce...
51 kg żywego tłuszczu
Sam tłuszcz mam na brzuchu, na boczkach
A jeszcze w sobotę jedziemy do znajomych..i będzie jedzenie...
-
ja sie zaraz poplacze...zjadlam juz 1100kcal, a mam takie laknienie, ze masakra...siedze w domu i nei wiem co zorbic, a to dopiero szosty dzien diety
chce mi sie teraz klnac i jesc:/
-
dzień kobiet - moja mama dostała bombonierke. Poczęstowała mnie....potem sobie czekoladki leżały na stole
noi zjadłam chyba z 5 nie wiem ile mogły mieć kalorii ale pewnie nieprzyzwoicie dużo. Czuje sie winna mimo iż nie zjadłam obiadu i miałam zaspasu 200kalorii ale przez te czekoladki napewno przekroczyłam 1000
-
ale chyba lepiej przekroczyc 1000 przez 3 jablka niz 5 czekoladek
-
yuki127 - jedna taka czekoladka ma około 50kcal więc nie jest tak źle
nawet jeśli zaokrąglisz do 300kcal za te czekoladki to 100kcal ponad limit nie jest tragedią
-
-
też nie 
wiecie... nasze zapotrzebowanie sięga grubo ponad dwa tysiące... więc nie ma sensu przejmowac sie takimi drobnymi wpadkami... tymbardziej, że one i tak nie wpłyną negatywnie na wagę. co innego jeśli "grzeszy" sie kilka dni albo codziennie
-
Ja dziś zgrzeszyłam wafelkiem.... uch... Po tym, jak trafiłam na stronę pro-ana, to było naprawdę dużo dla mnie. Ale jutro będzie lepiej :3
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki