Strona 6 z 8 PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 8 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 72

Wątek: 136/127.5 - cel 90 kg

Mieszany widok

  1. #1
    AlGanonim jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witam. Jednak czas wygrał, teraz nie mam za bardzo czasu tu wchodzić, ale pracuje nad tym, wiec może sie uda. A teraz tak troche po czasie...

    Cytat Zamieszczone przez gigii
    a daje Ci cos karnityna? bo lykalam miesiac 1200mg godzine przed aerobami (godzine po jedzeniu) i schudlam mniej niz normalnie zawsze chudlam :/
    Wiesz, nie da sie tego określić, czy pomaga czy nie. Ja np. chudnąc, bardzo dużo robiłem i nie jestem w stanie określić tak dokładniej, ile kg schudłem przez wysiłek, ile przez l-carnityne. Ale myślę, że jednak to coś daje.

    Cytat Zamieszczone przez AleXL
    Dobrze, że kontynuujesz. Jakie są Twoje plany na przyszłość - taki poziom wysiłku jak długo zamierzasz utrymać?
    Plany na przyszłośc - zdać na studia, rodzina, dom, dzieci.. ale ze mnie dowcipniś. ;]
    a serio teraz. Mam zamiar zejsc z otyłości, po czym z nadwagi i być " normalnym ". jak można było sie tego spodziewać, po jakimś czasie sie wypale, i wypaliłem jednak. Z kolei teraz mam taki przebłysk znowu, i motywację związaną z życiem prywatnym, wiec można powiedzieć że zaczynam kolejny etap brania sie za siebie. na dzień dzisiejszy waże 120 kg, dziś już jestem na ograniczeniu + suple. Wieczorem ide coś poćwiczyć. Moim celem jest zejscie do 110, potem mała przerwa i znowu...

  2. #2
    kiniuch175 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-09-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Widac ze masz odpowiednią i dającą Ci kopa motywacje wiec na pewno się uda te 10 kg zleci szybciutko
    3mam kciuki

  3. #3
    AlGanonim jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez kiniuch175
    Widac ze masz odpowiednią i dającą Ci kopa motywacje wiec na pewno się uda te 10 kg zleci szybciutko
    3mam kciuki
    Gratuluje daru widzenia czegoś z niczego hehe. Czy ja wiem czy szybciutko ? no oby oby, dziękuje za kciuki
    ___________________________
    Dzisiaj mialem jazdy w Gdynii jak zwykle spóźniłem się na pociąg, bo jazdy kończe 5 po, pociąg 10, a ja jestem tak okolo 17. Do tego następny do Rumi miałem 40 po, był też 25 po ale na Chylonie ( dzielnica Gdyni ). i tak sobie pomyślałem że pojade na Chylonie i wroce do domu z buta ( + - 6 , 6,5 km ), no i jak pomyślałem, tak zrobilem..

  4. #4
    AlGanonim jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dobra, koniec dziecinady. Dzisiaj zaczynam 2 etap diety, w którym mam zamiar schudnąc 10 kg. praktycznie wczoraj mialem taki dzień już że dieta + ćwczenia, ale oficjalnie zaczynam dziś. Pozdrawiam

  5. #5
    AlGanonim jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Cykl 2 Dzień 2.

    Witam, dziś postanowilem sie troche rozpisać. A wiec tak. Wracam do jedynej chyba dla mnie słusznej diety - głodzenie. I tu już widzę wypowiedzi co niektórych Wiem że robie źle, ale doszedłem do wniosku, że jednak normalna dieta to nie dla mnie.. Jestem tylko na wodzie i tabletach izotonicznych z minerałami, bo jak ktoś powiedział " wszystko co do picia co ma powyżej 0 kcal jest zbędne " Moje izotoniki mają jakieś 7,5 kcal, pije je ok 2 razy/dzień ( jednak potrzebuje innego smaku niż woda.. ) co jeszcze.. wczoraj byłem na spacerze 30-40 minut ( takim że poświęcam tylko czas na chodzenie włącznie - nie licze chodzenie tam do sklepu czy coś.. ) Zrobiłem tez nieco roweru, jednak nie za dużo bo ograniczam sie do małej ilości kcal a chce stać na nogach Zażywam L-Karnityne, jednak mam jej jeszcze ok 10 tabl = 3 dni, i na tym poprzestane. potem mam zamiar brać TSE znowu bo jednak po dłuższym czasie nie używania go ( a ja go nie używam od około miesiąca ) widać jakieś efekty, wiec i to zapewne pomoże. Waga z rana ? - 118,5 jednak jest to spowodowane tym, że wczoraj w nocy zjadłem pół drożdżówki i pomyślałem, że za każdego gryza pije szklanke wody ;p chcielibyście widzieć jak sie przelewało we mnie jak szedłem do łóżka.. ;p drożdżówka nie zawyżyła kaloryczności, ja zaś byłem napełniony wodą do tego stopnia że trudno było zasnąć. No i z diety wywaliłem ziemniaki/ryż/makaron. Zastępuje je warzywami, czyli jem jakieś 3 x więcej warzyw niż kiedyś. no i to chyba na tyle narazie. Jutro mam nadzieje zejde już na 117.. pozdrawiam

  6. #6
    Awatar AleXL
    AleXL jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-05-2007
    Posty
    1,228

    Domyślnie

    Młody esteś, pewnie organizm przetrwa Twoje eksperymenty choć nie wiem dlaczego tak się mocno popychasz, pali się czy co ...

  7. #7
    AlGanonim jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Młody ? oj, polemizowałbym
    A serio teraz. Może nie tyle co szybko, co po prostu mam takie momenty 'natchnienia'. Jak mam to natchnienie, to jadę po całości no i tyle chyba.. nie wiem, nie umiem tego sprecyzować aczkolwiek chyba wiadomo o co chodzi

    Cykl 2 - dzień 5
    Waga - 117,5
    mój tryb życia robi swoje, może nie w najlepszym stopniu, ale robi. jem około 3-4 posiłków dziennie. Ziemniaki od tych pięciu dni zjadłem raz- z przymusu :P. Teraz ziemniaki/ryż/makaron zastępuje solidną porcją warzyw. Zaczynam również ćwiczenia siłowe i nieco aerobów, przez 3 dni tylko chodziłem, wczoraj wsiadłem na rower no i tam troche pojeździłem.. no i to tyle, nie lubię o tym pisać :P Pozdro

  8. #8
    Awatar AleXL
    AleXL jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-05-2007
    Posty
    1,228

    Domyślnie

    I jak natchnienie? Trzymało w weekend?

  9. #9
    AlGanonim jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    No właśnie niezbyt.. muszę nadrabiać teraz ;p teraz jem swój drugi posiłek ( prawdopodobnie ostatni ) ( tak wiem, nie ma sie czym chwalić ) jjutro tak też pociągne, przynajmniej spróbuje i pewnie wszystko wróci do normy..

  10. #10
    AlGanonim jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    26-02-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    No właśnie niezbyt.. muszę nadrabiać teraz ;p teraz jem swój drugi posiłek ( prawdopodobnie ostatni ) ( tak wiem, nie ma sie czym chwalić ) jjutro tak też pociągne, przynajmniej spróbuje i pewnie wszystko wróci do normy..

Strona 6 z 8 PierwszyPierwszy ... 4 5 6 7 8 OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •