błagam - pomóżcie - jak się zmusić do prawdziwych ćwiczeń??? bo ja nie cierpię dużo ćwiczyć - mój rekord: 2 godziny dziennie, ale to się zdarza rzadko (rower, hula hop, brzuszki, ćwiczenia rozciągające, relaksyjne)ale nie mogę się zmusić uprawiać sportu często - zaledwie 3 razy w tygodniu. No i oczywiście jakieś bieganie po mieście, zakupy, praca w ogródku, czasami tańce...ale czuję, że tego jest za mało, a zmusić się nie potrafię podobno sport ma sprawiać przyjemność - ja tak nie mam. No, może tylko pływanie, ale kiedy się wybiorę nad rzekę...