-
zrob zrob
ja na szczescie rozmiaru wiekszego niz m nie mialam nigdy
-
-
say - takie same wymiary mamy :P szkoda tylko ze nie opisujesz więcej miejsc...
Czy Twoim największym zmartwieniem, tak jak u mnie, jest brzuch ??
-
zdjecie potem, bo mi sie aparat rozladowal. a oto aktualizacja wymiarow:
najgrubsze miejsce brzuch - 89 cm
w pępku - 84 cm
udo - 57 cm
łydka 38 cm
tyłek 96 cm
pod biustem 78,5 cm
lece do kolezanki naprawiac jej kompa, wczoraj siedzialysmy 5 h i jeszcze nie skonczylam;P
milego dnia!
p.s. Nika, u mnie najgorszy jest brzuch i uda. W zyciu, nawet na mojej wsi, nie wyjde w krotkich spodenkach. juz ten brzuch bym przezyla. na szczescie sie pogoda zepsula, a dzinsy odbieraja mi wizualnie 1 cm w udach:P
-
ta a mi dodaja, bo mam wszystkie spodnie za duze, 2 pary dobre ale tylko w biodrach, w nogach za luzne i wygladam grubiej :P
-
a ja we wtorek zaczynam kopenhaską. nie mam wyboru, bo mnie już moja waga wkurza. we wtorek bo jutro mam wyklady i cwiczenia na polibudzie, wiec wroce do domu po 18 i nie bede miala kiedy zjesc jajka czy pomidora, wiec wezme jeszcze bułkę
znalazlam juz chetna kolezanke na oboz na Mazury, mam 1,5 miesiaca zeby schudnac:P
-
hemmm a gdzie dokladnie jedziesz?
yy po kopenhaskiej, jak napad bedzie, to wspolczuje, ale wtedy to nie ma ze boli, bedziemsz musiala od tysiaka jechac powoli w gore, bo inaczej jojo
-
'przez cale Mazury' zeglarski
-
kopenhaska, hmm ? Zastanów się dobrze, bo to dużo wyrzeczeń, a później nieumiejętne jedzenie prowadzi do ogrooomnego jojo. Ale trzymam kciuki
-
Ojjj już tam nie straszcie jej ;P Twoja decyzja Say, ja w każdym bądź razie trzymam kciuki
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki