-
Dietka lekka, łatwa i przyjemna
Taka ma być moja.I takaniech będzie. Z konieczności będzie trwała długo, bo osiągnęłam wynik trzycyfowy. I nie jest to niestety powód do dumy.
Ponieważ wytrwałam na dietce lłp już drugi dzień ( co ostatnimi czasy się nie zdarza, ora 10 godzin uznałam to za dobry znak i zakładam pamiętnik. Pamiętnik jest po to , żebym pamiętała,że jestem na diecie, a właściwie na dobrej drodze do osiągniecia stanu samozadowolenia.
W wielu sferach życia jakoś sobie radzę i czasem nawet siebie chwalę, ale ten jeden wycinek życia to mój węzeł gordyjśki. MeZe teraz przyszedł cza na przecięcie.
Jestem poniekąd ofiarą szybkich diet i efektu jojo. ByL czas kiedy odchudzanie nieżle mi szło i to nawet dosyć szybko , ale przecież człowiek zawsze chce więcej. No idiabeł mnie podkusił żeby zrobić sobie głodówkę. Pomimo, że w niecłe 3 mies. schudłam 18 kg, to koniecznie chciałam podpędzić diętkę.
Itego jużbło za wiele. Głodówka trwała 7 dni, czułam się fatalnie, prawie wcale nie schudłam, ale zaczęłam tyć.
Niczego mnie to jednak nie nauczyło i zabrałam się za kopenhaską najpierwj jedną, potem o zgrozo, drugą! I tak od jednej głupiej diety do drugiej w ciągu 2 la odrobiłam wszystko z nawiązką.
Jesień i zima to dla mnie najlepsze pory roku na odchudzanie, więc jestem dobrej myśli.
Zeby nie oszukiwać, będę tu zdawać sprawozdanie.
na początek założenia podstawowe:
-węglowodany pochodzą tylko z warzyw i jabłek
- codziennie skromna ilość oliwy z oliwek
-mięso tylko chude, duszone nie smażone
sery półtłuste lub odtłuszczone
- nie więcej niż trzy kawy dzziennie (przy psiej pogodzie wyjątkowo 5)
- wino czerwone tylko wytrawne lub pół, nie częściej niż co trzeci dzień
- co drugi dzień ryby
I to by było na tyle.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki