
Kitolka, ja ZAWSZE czytam i to bardzo DOKŁADNIE Twoje posty
a i zdarza się prezczytać więcej niż raz :P
bo jeszcze Ci poweim, że czyta mi się tak lekko jak piszesz!
Masz dobry plan, co chcesz! A myślę, że to już jest jakaś część sukcesu! Bo wiesz, co chcesz zrobić. Tylko, pogadaj ze swoim leniem, żeby było go mniej albo najlepiej pożegnaj się z tym lenistwem
Nie no, nie myśl, że uważam Ciebie za obiboka czy coś w tym stylu!
Napisałaś o Twojej psychice i że ''Tu sprawa jest trudniejsza, bo zeby ją zreperować to trzeba by uporać się z pierwszymi trzema punktami. Wtedy może byłoby mi łatwiej. ''
Mi się wydaje, że z jednej strony masz rację, ale tal z drugiej.. to jeśli inaczej się nastwisz do wszystkiego, będzie Ci łatwiej zreazlizować inne rzeczy. ozumiesz, o co mi chodzi? Nie zagmatfałam? hehe
tak sobie myśle nad tym, jak pisałaś o swoim bałaganie w domciu. wpadłam na superpomysł- jak będziesz częściej sprzątała to ...? będziesz się więcej.. ?? ruszała
i się jeszcze zrymowało
a o co Co chodzi z rodzicami i teściami? jakoś się nie układają kontakty?
dopero mogłam teraz tu zajrzeć. przeczytałam Twoj wpis o jakiejś 20tej, ale musiałam zrobić chemię i 8takt..
i nie mogłam tu nie zajrzeć
i tak sobie myślałam co jakiś czas, co napisałaś, co chcesz zmieć. Myślę, że jabyś robiła małe rzeczy, to będą Ci sprawiały większą przyjemność i byś się ''rozkręciła''.
może w ty, tyg (tak, w tym
) zrob COKOLWIEK w sprawie pracy, hm? Co Ty na to?
Fajnie by było, jakbyśmy się spotkały
co do Katowic, to chodzą mi po glowie. Co do studiowania, to na pewno nie chcę być na akademii w łdzi. bo=> nie chcę iśc do tej samej pani prfo od skrzypiec; ale nie być tak ogólnie w łodzi, bo chcę się nauczyć odpowiedzialności, nie siedzieć na karku rodziców=> bo bym się źle czuła i.. prawdopodobnie bym się z nimi częsciej niż teraz kłóciła..
no cóż, taka jest prawda. Nie wiem po prostu czy bym z nimi wytrzymała.. głupio mi tak pisać, no ale...
co do tego wyjazdu, to najgorsza była podróż, bo 4,5godziny
i gdyby nie to, to myślę, że byśmy graly dłużej. Ciekawe, czy bym spotkała się z Agą. i najlepiej wyjechać do takiego K-wa na 3dni(pt-nd). bo wtedy masz całą sb na granie, jesteś bardziej wypoczęta. i nie uzależniasz się tego dnia, że po połydniu masz ociąg i musisz kończyć swoje granie o konkretnej godz. nie gmatfam? przypadkiem? :>
a tak po rpstu Aga nagle stwierdziła, że chce odpocząć od forum?? :>
kurcze, ale my się zawsze rozgadujemy, prawda? na maxa
Trzeba żyć, a nie istnieć!
Zakładki