Ale i Ty Dorcia pamietaj, ze masz jeszcze nas i samej Ciebie w takiej chwili nie zostawimy![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Ale i Ty Dorcia pamietaj, ze masz jeszcze nas i samej Ciebie w takiej chwili nie zostawimy![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
wpadłam tylko sie przywitac ,zajrze pózniej bo mam roboty od zaje.................
pozdrawiam
I to jest chyba najgorsze jak tu takiemu malemu dziecku wytlumaczyc, nie weim, co ja bym w takiej sytuacji zrobila, nawet boje sie o czyms podobnym pomyslec
Mam znajomą - zginął jej mąż, pół roku później jej mama umarła na raka. Ma 2 dzieci - 10 i 8 lat w tej chwli. Daje sobie radę - przeciez ma dzieci - musi. Na szczęście nie mieli kredytów.
witam kochane
sie porobiło![]()
nieważne
Dorotko bardzo współczuję twojej przyjaciółce i wiem w jakiej teraz jesteś rozterce. Dobrze, że dziewczyna ma rodzinę i przyjaciół, no i oczywiście swojego szkraba. Wiem napewno że znajdzie w sobie siłę żeby to przetrwać. Wspieraj ją jak tylko możesz - chyba tylko tyle możesz teraz zrobić - po prostu być z nią (nawet na odległość) i wspierać ją.
Może nie przeżyłam takiej tragedii, może tylko z boku widziałam cudze tragedie, ale wiem jedno smutek i żal, tak pustka i brak sensu życia mijają. Naprawdę. Potem wszystko wraca powoli do normy. Ludzie w nieszczęściach znajdują w sobie siłę, nie wiem z kąd, ale ją znajdują. I tylko czas leczy rany. Przeżyłam biernie dwie targedie moich koleżanek i z perspektywy czasu wiem, że wsparcie jest strasznie potrzebne, ona musi wiedzieć że może na was wszystkich liczyć, ale tylko czas uleczy rany.Tylko niestety tego czasu trzeba dużo.
Trzymam za ciebie kciuki i mam nadzieję, że dostaniesz urlop i będziesz mogła do niej jechać.
taki smutny temat nam się dzisiaj przewija.... mojej koleżanki mąż zginąłw 1 rocznicę ślubu w , jechał do domu z Niemiec, spieszył się, żeby zdążyć na wspólną kolację...
a innej z kolei był też w pracy za granicą i ... spieszył się do kraju, bo Lidka urodziła mu córeczkę i pędzil do niej i do córeczki... nie zdążył ich zobaczyć...
no dobra... nie możemy tak stale na smutno![]()
wczoraj miałam pyszne gołąbki i nie najadłam sie nimi a wręcz obżarłam![]()
![]()
![]()
Jeśli któregoś dnia poczujesz że chce Ci się płakać, zadzwoń do mnie.. nie obiecuje że Cie rozbawię ale mogę płakać razem z Tobą! Jeśli któregoś dnia zapragniesz uciec, nie bój się do mnie zadzwonić.. nie obiecuję że Cię zatrzymam, ale mogę pobiec z Tobą! Jeśli któregoś dnia nie będziesz chciała nikogo słuchać zadzwoń do mnie.. obiecuję być wtedy z Tobą i obiecuję być cicho! Ale jeśli któregoś dnia zadzwonisz i nikt nie odbierze... przybiegnij do mnie bardzo szybko!
Dorka masz rację życie jest okrutne nigdy nie dzieje się tak jakbyśmy tego chcieli wystawia nas na ciężką próbę, obdziera z marzeń ,przekreśla wszystko co dotej pory zbudowaliśmy i nie wiem dlaczego tak jest ale nigdy nie otrzymujemy odpowiedzi na pytanie- DLACZEGO???? czemu to właśnie tak się stało i co mogliśmy zrobić żeby było inaczejTysiące myśli kołaczą się po głowie . Może wszystko co nas czeka jest gdzieś tam zapisane i nie da się tego zmienić.
Znalazłam kiedyś ten wierszyk na stronie z astra szukałam czegoś i wpadł mi w oko bo jest taki prawdziwy. Najważniesze jest to ,ze ma się przyjaciół w koło ,że mimo tragedii człowiek nie pozostanie sam, chociaż daleko ale zawsze myślami i dobrym słowem.
Basieńko - ogromne gratulacje z powodu 7-ki z przodu strasznie się cieszę, znowu waga ruszyła w dół.
mam nadzieję że sie nie obrazicie, ale nazwa topiku powinna brzmieć: RYCZĄCE TRZYDZIESTKI -![]()
![]()
![]()
![]()
a
bardzo do was to pasuje. mam nadzieję, ze Gosia się nie obrazi jak pożyczycie częsć nazwy.![]()
buziaczki
Ewusia słońce dziękuje Ci bardzo.A trzymam dalej te kciukasy bierz się do dzieła i będziemy wszystkie swiętować
![]()
No ryczące 30![]()
całkiem niezłe Ty masz Ewcia głowę
![]()
![]()
Zakładki