-
Niech te Święta tak wspaniałe będą całe jakby z bajek, niechaj gwiazdka z nieba leci, niech Mikołaj tuli dzieci, biały puch niech z góry spada, niechaj piesek w nocy gada, niech choinka pachnie pięknie no i radość będzie wszędzie!
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Wesołych Świąt!
Bez zmartwień,
Z barszczem, z grzybami, z karpiem,
Z gościem, co niesie szczęście!
Czeka nań przecież miejsce.
Wesołych Świąt!
A w Święta,
Niech się snuje kolęda.
I gałązki świerkowe
Niech Wam pachną na zdrowie.
Wesołych Świąt!
A z Gwiazdką! -
Pod świeczek łuną jasną
Życzcie sobie - najwięcej:
Zwykłego, ludzkiego szczęścia.
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
W tym dniu radosnym, oczekiwanym,
gdzie gasną spory, goją się rany
życzę wam zrowia, życzę miłości,
niech mały Jezus w sercach zagości,
szczerości duszy, zapachu ciasta,
przyjaźni, która jak miłość wzrasta,
kochanej twarzy, co rano budzi,
i w okół pełno życzliwych ludzi.
-
Witam Was wszystkich serdecznie 
Chciałabym powiedzieć, że dzisiejszego ranka nic sięnie stało... ale nie... nie mogę tak powiedzieć...
Byliśmy świadkami wypadku
Kurcze... okropnie to wyglądało... samochód wirował w powietrzu... mężowi drżał głos jak dzwonił po policję
Jakie to przykre... naprawdę... Wychodząc rano z domu nie zdajemy sobie sprawy ile posiadamy, jaki skarb mamy
Ach... W tym wypadku chyba nikomu nic się nie stało, ale głupota wygrała, bo to przez nią stał się ten nieszczęśliwy traf
Brawura, niedostosowanie się do panujących warunków i prędkość... Eh... To młodzi ludzie, jak ja, moze młodsi jechali autem... szpanowali... wygłupiali się na drodze...
I to ich samochód najmniej ucierpiał... dlaczego tak jest

No dobra nie smęcę...
Dieta
Dobrze...
Jedzonko wczoraj: (oprócz tego, co pisałam wcześniej)
zupa kalafiorowa z koperkiem i warzywkami zabielana śmietaną
dwie garście chipsów cebulowych
3 kratki czekolady mlecznej 
Ruch:
10 minut skakanki
20 minut ćwiczeń
Dla siebie:
Paznonkietki, oto zdjęcie

Śliczne...
Mąż wczoraj nie zauważył, że to nie moje... bo ja zazwyczaj sobie podobnie robię manucure 
Dziękujęza odwiedzinki... widzę, ze nie było ich wiele... ale cóż... dziękuję

Sairko jak podobają Ci się moje pazurki

maleszkowa wiesz... wydajem i się, że nie trzeba mieć super zdrowych paznokci do Tipsów...
a znam dziewczyny, które obgryzają latami, a potem na balach mają takie pazurki, ze ho ho... także wiesz... Ja isęczuję, jakby to naprawdę moje własne były, naprawdę 
Olka no... długo Cię nie było... długo... ale dobrze, że już jesteś
Wróciłaś z nami dalej sięodchudzać
Brakuje mi mobilizacji... i ostatnio coś sobie za bardzo folguję w jedzeniu
Ale juzsię biorę w garść... 
tagotta wiesz... ja wróciłam o 17-stej do domu, kupiła prezenty dla moich kochanych bliskich
Dla mojego Antka kupiłam zestaw narzędzi: młotek, śrubokręt, śrubki itp..., dla taty męża ksiażkę "Cuda Jana Pawła II", dla brata Tocia - zestaw kosmetyków, dla mojej mamy - torebkę. Nie pisałam wczoraj już, bo jak mąż jest w domu, to nie bardzo mnie do kompa puszcza
redDelicious dzieki, juz pędzę na Twój wąteczek, przeczytać, co dla mnie napisałaś... 
Arletko mój Antek wczoraj też choinkę prawie przewrócił, bo zauważył, że czekoladki wiszą na niej
no nie... no z dziećmi to trzeba mieć oczka dookoła głowy
Dzięki za życzęnia Dla Ciebie też dużo... dużo zdrówka - reszta sama przyjdzie

Pędzę do Was
-
cześć doty
Paznokcje - super
( też takie chce )
Widze że nie tylko ja objadałam się wczoraj chipsami
.
Torebke na prezent też kupiłam ale dla siebie
Miłego dnia życzę
-
Doty, super pazurki, kocica z ciebie
Życzę milego dnia, może wpadne później i zobaczę co się u ciebie dzieje.
Buziaczki na nowy dzionek
-
Paznokietki super, a co do motywacji i folgowania z jedzeniem, cóż idą święta, więc i tak nie unikniemy lekkiego obżarstwa.
-
Hello
Właśnie wróciłam z miasta... no co... ostatnie zakupy przed świętami... szefa nie ma... w Warszawie jest... komórkę do mnie ma, jakbo co... więc wolne miałam... no niby wolne... bo się nabiegałam, w Urzędzie Pocztowym w kolejce nastałam...
a swoją drogą, to po co Ci ludzie tam stali
Tylu ich było, zę prawie pół czasu przeznaczonego na łażenie zmarnowałam
W Banku wypłatę wpłaciłam...
Takze jestem "goła i wesoła"
jeśli chodzi o pieniądze... Muszę wpłacać wypłate, bo by mi się między moimi nowymi pięknymi
paluszkami rozeszła w trymiga 
Dietetycznie na razie się trzymam
Zjadłam śniadanko: musli z jogurtem (powoli się staje tradycją w moim wykonaniu
) POłaziłam po tym mieście chyba godzinkę, kupiłam dla teściowej "kawałek" prezentu
... to znaczy część... bo tego, co naprawde chciałam nigdzie nie ma
Chyba się na pchli targ wybiorę
Kuiłam jej zestaw kolorowych nici z akcesoriami do maszyny do szycia i wydałam... uwaga... uwaga... całe 5 zł
No... i dlatego mogłam sobie pozwolić na mały dokup prezentu dla mojej mamy
Dokupiłam cienie do powiek, takie, jakich wszędzie szukała: turkusowe.... Nie wiem, czemu... ale wszystkie "starsze" Panie kupują takie kolory
Dla siebie tylko nic nie kupiłam...
Choć widziałam piękną torebkę taką w sam raz dla mnie
Za całe 12 zł
Majątek normalnie

Przyjechałam do biura zatem, a tu telefon za telefonem... opędzić się nie mogłam i dopiero teraz jestem i Was chyba tym razem poodwiedzam

Zaliczyłam sporą dawkę ruchu, to chyba nie było źle
No i co najważniejsze... przechodząc koło budki z tymi... no... fast-foodami i czując te wstrętne zapachy... (aż mi ślinka pociekła po brodzie
) odwróciłam głowę w geście istnej nieprzyjaźni i przyspieszyłam kroku... co usprawniło mój system krążenie krwi i spalania kalorii

Biegnę do Was
-
Paznokietki prześliczne,prawdziwa kotka tylko męża nie podrap.
Gratulacje wytrwałości i nie ugięcia się zapachom.
Pozdrawiam.Mąż u fryzjera więc mogę na necie chwilke posiedzieć.
-
Arlekto masz dobrze...
Mój to sam sięobcina i jak w domu jest to nie ma bata i nie mogę wejść na neta...
A co do opierania siezapachom: przyda mi się moblizacja w święta... bo mama robi przepyszne rzeczy, a pachną na całą wioseczkę
Także się chyba nie oprę za bardzo
-
Doty śliczne pazurki, normalnie aż zazdroszczę
Gratuluję oparcia się zapachom i nie skuszenia na nnie-małe conieco
-
Dzięki Sairko
Mi też się niesamowicie podobają 
Dobra... jestem juz po lunchu: 2 kanaki chlebka z majonezem Light i mielonką wieprzową. Do tego dwa pomidorki średnie ok. 150 g jeden.
Na obiad nie wiem, co zrobię, moze kupię mięso mielone i zrobię spagetti
nie wiem... nie wiem... ale na pewno nie będzie to nic bardzo kalorycznego 
iłego popołunia wszystkim...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki