Strona 176 z 207 PierwszyPierwszy ... 76 126 166 174 175 176 177 178 186 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1,751 do 1,760 z 2069

Wątek: Zamknięty

  1. #1751
    Awatar animka001
    animka001 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    07-10-2005
    Posty
    25

    Domyślnie

    Oj Nan !Ciebie to ostatnio dopadają bóle...strasznie mi przykro!
    Ale waga napewno doceni Twoje dietkowe zachowanie
    Buziak!
    ___________________________
    stary adres
    nowy adres

  2. #1752
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Już mnie nic nie boli .
    A waga się zlitowała i pokazała tyle ile wcześniej.

    Niestety...powiedźcie mi...mój chłopak mi gada mało motywacyjny tekst, że woli mnie jak jem słodycze i przynajmniej jestem szczęśliwa a nie na diecie chodze smutna i...same wiecie...

  3. #1753
    Awatar animka001
    animka001 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    07-10-2005
    Posty
    25

    Domyślnie

    No nie wierzę ,że jesteś nieszczęśliwa z tego powodu ,że straciłaś parę kilogramów?
    Musisz patrzeć na pozytywne strony tej walki.Przeliczaj na smalec i ciesz się ,że wygrywasz sama ze sobą.Czy to nie Ty napisałaś mi ,że jadłaś słodycze jak brakowało Ci ojca?To znaczy ,że wpadłaś w nałóg i bez tego nie dasz rady? Nie wierzę!Czy one sprawiają ,że się uśmiechasz? A jak patrzysz w lustro , to żle się czujesz z powodu nadmiaru kg i też chodzisz smutna....
    Musisz pomyśleć jak Ci jest lepiej.Jeśli dobrze się czujesz w swojej wadze to ok .Sama musisz wiedzieć co jest dla Ciebie ważne.I myślę ,że wiesz.Potrzebujesz czasu aby się wyciszyć i zastanowić nad sobą.Zrób to koniecznie , bo nie chcę oglądać smutnej Nan...
    Buziaki!
    ___________________________
    stary adres
    nowy adres

  4. #1754
    Ninti Guest

    Domyślnie

    Niestety odchudzanie i diety chyba jednak troche zmieniają człowieka.

    MOja kumpela mi powiedziała ostatnio że jestem jakby troche mniej pogodna i otwarta niz kiedyś i zachowuje sie tak jakbym cos ukrywała

  5. #1755
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    No właśnie w tym sęk, że już nie jestem bardzo dużo, fakt, mam fałdki tu i tam, ale czuje, że mogę się pokazać ludziom na oczy . Ciężko mi, bo wiem, że mój organizm cierpi z powodu diety, która się ciągnie już 3 rok...i mało kiedy jadłam jak człowiek. Pamiętam tylko, jak byłam u ukochanego w domu, sami, bez rodziców i wtedy było pięknie. Postanowiłam sobie, że nic nie będe sobie odmawiać, tylko nie jeść w nadmiarze i nie do syta po korek + oczywiście dużo ruchu. I wiecie co?? Schudłam 1.5kg...wiem, że to była woda, ale działało...pewnie powiecie, no to na co czekasz?? Ale...no właśnie...chce jak najszybciej skończyć tą parszywą dietę

  6. #1756
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wiem, jestem mało motywująca...

    ...ale postaram się trzymać dietę jak najlepiej .

  7. #1757
    Guest

    Domyślnie

    to fakt - kiedy tylko zaczęłam w jakikolwiek sposób myśleć o diecie, zrobiłam się o wiele bardziej nerwowa. teraz czasami naprawdę niewiele trzeba, żeby mnie zirytować :/ a mój Mężczyzna powtarza mi, że mu się podobam taka, jaka jestem, itd. itp. i ja wiem, że mu się podobam, ale chciałabym też podobać się sobie. mocno motywuje mnie też myśl o tym, jaka szczupła była jego poprzednia baba

    ściskam!

  8. #1758
    Awatar katson
    katson jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-01-2005
    Posty
    514

    Domyślnie

    Nan przykro mi ze tak zle sie czujesz na dietce.Niestety dzisiaj cie nie pociesze bo moj dobry humorek ma wychodne

  9. #1759
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Tak sobie siedziałam w pracy i rozmyślałam...a gdyby tak pójść do sklepu i kupić sobie bułkę słodką??...no i tak myślałam za i przeciw. Po pierwsze chyba mam jakieś niedobory bo zaczęły mi drżeć kolana tzn. nie całe, tylko w jednym małym punkcie, ale czuje to i to mnie denerwuje...czasami też mam te okropne skórcze łydek , może dlatego tak strasznie mi się chce jeść?? Zauważyłam, że mam chętki na nawet zdrowe rzeczy tj. musli z jogurtem, rodzynki, suszone owoce i w ogóle owoce...no i drożdżówki, które są mniej zdrowe, ale dożdże mają wit. b nie??

    No i w końcu stanęłam sobie przodem do lustra i wiecie co?? Tragedii nie ma...ubrałam się w luźne spodnie lekko dzwony do tego przylegająca wiśniowa bluzeczka z koronką i nawet przy mrużeniu oka jestem laska ...ale jak sobie pomyślałam: Marta, przecież nie chcesz nosić suknie ślubną rozmiar L?? A co ze zlotem grudniowym?? Chcesz tym wszystkim osobom powiedzieć: jeszcze jednemu grubasowi się nie udało?? O nie..! Pociągne tysiak do końca miesiąca jak mówiłam a potem 1200-1300, myśle, że wtedy będzie mi lżej.

    Może sobie nawet raz w tygodniu będe robiła dzień wolny od diety?? Tzn. w ramach rozsądku...poradźcie co o tym sądzicie??

  10. #1760
    Guest

    Domyślnie

    Nanuś, w moim przypadku 'dzień wolny od diety' się nie sprawdza. nie potrafię powiedzieć sobie stop po tym, jak zjem coś niedietowego - od razu włącza mi się myślenie 'skoro już zjadłam to, to mogę zjeść więcej, co za różnica'. może kiedyś się nauczę, ale na takie 'dni wolne' jeszcze za wcześnie. nie wiem, jak jest z Tobą, ale myślę, że masz o wiele więcej samokontroli niż ja
    to niedobrze, że tak źle się czujesz ostatnio. mam nadzieję, że to przejdzie!
    ściskam mocno :*

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •