-
24.03.2007 PIąTEK
1. pól grahamki [ 60 ]
łyżeczka serka almette z pomidorem [ 30 ]
delicja pomarańczowa [ 47 ]
2.ryba w pomidorach [70 ]
chlebek chrupki [ 36 ]
3.maślanka 300ml [ 150 ]
kawałek wędlinki [ 50 ]
4.jabłuszko *2 [ 100 ]
przecieroki [100 ]
kuleczki czek. + trochę rodzynek + 6 chrupków cebulowych [ 100 ]
5. 50 gr serka wiejskiego z pomidorem i ogorkiem [ 70 ]
pół grahamki [ 60 ]
----------------------------------------------------------------
SUMA 973
ćwiczenia : 30 min rozgrzewki z Pump it up + 30 min ćwiczeń na tyłeczek i brzuszek
UWAGA : PIERWSZY DZIEń WEIDERA ZALICZONY!!!!
ten weider to mnie wykończy..pewnie i tak dokładnie nie wykonuję tych ćwiczonek bo nie podniosę prostych nóg np do góry bo moje mięśnie brzucha są do tego za słabe..ale będę się starać wytrzymać te 6 tygodni!!!klajdusia powiedz jak ty to wytrzymujesz??jak kark??nie boli??nie powinien..wiem..przy dobrze wykonywanych ćwiczonkach
zresztą czas pokaże co będzie
teraz przepis na ciasteczka owsiane który obiecałam:
CIASTECZKA OWSIANE:
składniki:
2 szkl. płatków owsienych ==> 180 gr [ 668 kcal ]
0,5 szkl. cukru ==>8 łyżek==>110gram ==> [440]
0,5 szkl. mąki ==>6 łyżek ==>85 gram ==> [293]
0,5 margaryny kasia ==>125gram ==> [845 ]
1 jajko ==> [70 ]
------------------------------------------------------------------------
SUMA KALORII : 2316 kcal
wyszło mi 18 ciasteczek ==> 1 ciacho owsiane ==> 129 kcal
dziś to wszystko jeszce raz specjalnie dla was dokładnie wyliczyłam....a jak się robi?? bardzo prosto
margarynę rozpuścić i ostudzić i dodać do wszystkich pozostałych składników, razem dokładnie wymieszać ręką i formoać kuleczki, ja robiłam takie lekko spłaszczone. dodałam do ciasteczek trochę wiórek kokosowych, i rodzynki, ale rodzynek nie polecam bo te w środku sa dobre ale te na zewnątrz ciasteczka się poprzypalały i je zdejmowałam
piekłam 15 min w ok 180 stopniach na termoobiegu...SMACZNEGO!!!
powiem tylko że jeżeli użyjecie zamiast kasi np delmy do kanapek to kalorie same spadną bo w 100 gramach te produkty różnią się az o 400 kcal!!!!zresztą o tym już pisałam..no i zamiast cukru możecie spróbować słodzik
ciasteczka są takie chrupiące , takie mniamniuśne
mam tez przepis na kokosanki i wyliczyłam że cała porcja ciastek ma tylko763 kcal z cukrem włącznie, tylko nie wiem ile sztuk wychodzi, ale nawet jakby 10 to 1 kokosanka to 76,3 kcal więc nie tak dużo
a dziś zrobiłam już biszkopcik jako podstawę do jutrzejszego ciasta
całe ciasto zrobię normalnie według przepisu narazie, a następnym razem jak dobre wyjdzie mogę coś mniej kalorycznego..tylko jak coś zmienię i nie będzie komuś smakowało to będzie potem leżeć i kusić moje oczy!!!ach i tak się boję że to będzie leżało...ale ja spróbuję tak czy inaczej!!dawno nic nie piekłam a w mojej lodówce stoi słoiczek konfiitury wieloowocowej i 600gram nutelli
ale tej nutelli nie kupywałam tylko dostałam z pracy jako prezent na święta
i tak stoi i nie napoczynam bo bym jadła i jadła
uwielbiam kanapki z czekoladowym a bardzioej z orzechowym kremem
mniam!!!ale to forum nie jest od pyszności bo już mi jak i wam pewnie burczy w brzuszku
przepraszam już nie będę!!!!
przepiję to herbatka
a powiem wam że od początku marca nie słodzę herbaty i teraz już się przyzwyczaiłam..
przeczytałam kilka wątków i zauważyłam że wiele dietowiczów i dietowiczek chodzi na siłownię i mają extra rezultaty!!też bym chciała ale pierwsze co to chyba brak czasu a potem kasy..ale kasę bym znalazła jakoś ale czas nie bardzo
więc na razie sobie daruję!!pozostają mi płyty z ćwiczeniami i spacery jak na razie!!!ale najgorsze jest to że z tyłka żadne centymetry nie poleciały i chyba trzeba jakieś lepsze ćwiczenia na tyłek zastosować..tylko co?? poradźcie proszę
dobranoc
buziale!!!!
-
Oj ty demone kochni
Widze, ze uwielbiasz gotowac i piec - ja też
Z tym że nie mam na to czasu kompletnie. Co do ćwiczeń - może spróbuj biegać, albo wchodzić po schodach zamiast jeździć windą - powinno pomóc.
Miłej soboty życzę :*
-
Pozdrawiam słonecznie
-
widzę że dwie gwiazdeczki mnie odwiedziły
dziękuję WAM serdecznie!!!dzis tak jak przypuszczałam jest ciężki dzień ale mam nadzieję że jeden a nie kilka pod rząd
dziś zjadłąm do tej pory ok 550 kcal...nie będę się na razie rozpisywać co i jak...ale jak już wczesniej pisałam zrobiłam to pyszne cytrynowe ciasto
no a jak już mi masy wyszła cała micha to nie mieściła się na biszkopcie i tym sposobem kalorie same wepchały się do brzuszka
zjadłam już kawałek tego pysznego ciasta. ws krócie napiszę że jest to biszkopt , potem masa robiona na wodzie+2 budynie śmietankowe+galaretka cytrynowa + 1/2 masła +2 jajka..więc nie jest tego mało kalorycznie. w przepisie była do tego szklanka cukru dodana a ja dałam tylko połowę i tak ciasto jest słodziutkie
no ale potem na ten biszkopt i masę cytrynową jest jeszcze bita śmietana śnieżka i posypałam czekoladą tak dla lepszej wizualizacji
więc stworzyłam mała bombę kaloryczną
ach...mój mąż chce teraz iść na pizze , idziemy z moją siostra i jej chłopakiem więc może faceci wezmą sobie pizzę nam tylko kawałeczek odstąpią i skończy się na jakimś soku..ale gorsza wersja wygląda tak że weźmiemy z mężem dużą pizzę ja zjem 2 kawałki...ach....wiem że to duzo kalorii,,,,ale lepiej niech dziś się wszystko lepiej zbierze niż jutro ma się kumulować..a swoją drogą jak wy liczycie takie ciasta jak na przykład to moje?? bo ja sama nie wiem....500kcal starczy na kawałek czy oby nie za dużo...może 250kcal?? choroba wie!!!!!
no i chyba skończy się ostatecznie na tym że muszę robic coś poza aerobikiem w domu bo nie działa to chyba na moje centymetry bioderkowe...brzuch zaakceptuję ale tyłka chyba nigdy!!co prawda jak cwiczę to zawsze jakieś mięśnie nóg czuje i pośladków ale to chyba za mało...i musze w końcu coś do masażu tego okropnego cellulitu kupić...
powiedzcie mi proszę jak się tu wstawia fotki na forum???
pozdrawiam was serdecznie
pa
-
Witaj kochana 
Cieszę się, że ciasto wyszło dobrze
Rodzinka na pewno była szczęśliwa!
Nie mam pojęcia ile to kalorii ale możesz poszukać w necie wszystkiego albo policzyć, skoro znasz składniki i mniej więcej wiesz ile z nich wyszło ciasta.
Co do zdjęć, żeby zamieścić zdjęcie musisz miec je gdzies na serwerze (nie można bezposrednio z komputera) a potem wspisujesz:
[img] adres zdjęcia [/img]
Ach no i mam nadzieję, że wypad z mężem i siostrą się udał 
Miłej niedzieli :*
-
Ciasto wyszło dobra ale kalorii na razie nie bedę liczyć żeby się nie załamać
ach....i stoi sobie w kuchni na oknie..wczoraj byliśmy na pizzy , zjadłam 3 kawałki i powiem wam że to za dużo chyba dla mojego żołądka bo mi coś od rana doskwiera
pewnie czuje że to niezdrowe śmieci...i żali się że go tak strasznie traktuję..dziś dietka i od nowa weiderek...może z klajdusią zaczniemy razem...
buziaczki
-
Zaczniemy
A tak poza tym to nie smuć się ta pizzą tylko dietkuj grzecznie do przodu!!!
Ja od dzisiaj zaczynam plan na 10 tygodni do zrzucenia 6 kg...
Miejmy nadzieję, że się uda
-
Ze zdjęciem mi nie wychodzi
-
Podsumowanie 25.03.2007 NIEDZIELA
1. KUBEK SOKU MALINOWEGO [ 30]
2 CHLEBKI RYżOWE [ 72 ]
1 łYżECZKA ALMETTE [ 40]
1 łYZECZKA PASZTETU DROBIOWEGO [ 40 ]
2 PLASTRY POMIDORA, 3 OGóRKA, RZODKIEWKA [ 30 ]
2. 4 BISZKOPTY [ 48 ]
3. ROSOłEK NA KOSTCE Z KLUSECZKAMI JAJECZNYMI [ 100 ]
MARCHEWKA Z BUłKA TARTą [ 70 ]
4. MAśłANKA 300 ML [ 150 ]
SOK PORZECZKOWY [ 80 ]
JABLUSZKO [ 50 ]
5. 150 SERKA WIEJSKIEGO Z POMIDOREM OGORKIEM, RZODKIEWKA [ 200 ]
-----------------------------------------------------------------------------------------------------
SUMA 910 !!!!!
Mogłoby się wydawać że idealnie ale w kaloriach nie zmieściłam 2 kawałków mojego ciasta wczorajszego i 1 plasterka makowca
ach..dziś zero ruchu ale zaraz się jeszcze wezmę za jakieś brzuszki i za pierwszy dzionek weidera..potem musze tickerka ustawić na 42 dni 
powiem wam że robi mi się coraz ciężej...zobacze jutro ile waga pokaże i wyznaczę sobie jakiś dzień na ważenie i mierzenie..muszę zgubic te wstrętne centymetry w biodrach...żeby to nie było 110 a chociaż 100
ach marzenia...czasem się spełniają ale moje chyba niee.....jak tak czytam wasze pamiętniki to aż duma z nich bije że tak super dajecie sobie radę...klajdusia opracowała nowe zasady i reguły..fajnie....do lata jeszce kwiecień, maj..ile da się przez ten czas zrobić?? wydawałoby się że to tak dużo czasu, że kilogram tygodniowo to do czerwca 8 kilo w dól ..i tego się trzymajmy..chociaż zam,iast 8 kg wolałabym 8 cm w bioderkach mniej
potem do was pozaglądam ..teraz pędzę po córę do wanny
trzymajcie się wiosennie i dietkowo..fajnie że już coraz więcej warzyw się pojawia
pa
-
Ja Finessko niestety dzisiaj Weiderka nie zacznę. Kasia Cz mi odradziła a poza tym nie czuję się na siłach. Nawet nie mam siły z łóżka wychodić. Wzięłam dwie aspiryny (kurde dzisiaj już chyba ze cztery, ile tego można zjeść??) i czekam aż spadnie gorączka. Normalnie biorę tabletkę, usypiam, po godzinie się budzę i jest ok a za kolejną godinkę znowu temperatura idzie w górę :/
A jeszcze niedawno byłam w sklepie... oczywiście z gorączką ale musiałam coś kupić do jedzonka. Na szczęście mój M. zawiózł mnie samochodem 
A tak w ogóle to chyba nie na temat piszę 
Ja opracowałam ten plan, bo ostatnimi czasu za bardzo sobie folgowałam a waga stanęła no i postanowiłam coś z tym zrobić, no bo wakacje za pasem 
Dobrej nocki życzę :* :* :*
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki