Korzystając z okazji, że forum znowu działapozdrawiam Cię Gosia serdecznie i życzę udanego dnia
![]()
![]()
![]()
Korzystając z okazji, że forum znowu działapozdrawiam Cię Gosia serdecznie i życzę udanego dnia
![]()
![]()
![]()
Nie pochwalę się grzybami, bo na planowane Mazury nie dotarłam. Pogoda okazała się koszmarna i zawróciłam z powrotem do Warszawy. Chmury snuły się tak nisko, że pomykałam poniżej kominów. Na ukoronowanie wycieczki zwaliłam się na glebę tankując machinę i wykręciłam sobie kostkę, więc nawet biegania wczoraj i dziś nie było. Zobaczymy, jak będzie jutro.
Na zupę grzybową i grzyby duszone załapałam się za to u rodziców. A na I i II śniadanie była szrlotka.
Dzisiejszy jadłospis:
S: 3 wasy z twarogiem i miodem, kawa z mlekiem
O: pieczeń cielęca, surówki, gotowany brokuł
K: duszone grzyby, 4 pomidory z bazylią i wiórami koziego sera, dwie kromki bułki
Wyobraz sobie, ze ja w ogole, w zyciu, na Mazurach nie bylam. Nie wiem jak to sie stalo i chociaz mialam przez jakis czas kolege co to nawet jakas lupinke mial do plwyania w tamtych rejonach, to mnie tam nie zawialo. W sumie tez piszesz o Bieszczadach, ktorych rowniez nie znam.
A tak z innej beczki, w jakich butach biegasz?
Przykro z powodu Twojej skreconej kostki. Ja jakis czas temu tez zaliczylam podobna kontuzje (chyba nawet o tym tutaj wspominalam). Nie bylo to jednak przy zadnej machinie, a tylko wpadlam w przepasc u Sasiadki jak biegalam co by Sashe zlapac. Wymknela sie na zewnatrz, a ja od razu mialam wizje ze jej juz nigdy nie dorwe bo to wariatka i pewno gdzies ucieknie i zginie na amen. Spuchnieta masz bardzo? Czy tylko jeszcze pobolewa?
Kurczę, z tą kostką to niezbyt ciekawie. Mam nadzieję, że szybko się wykurujesz, ale tak po skręceniu kostki to nie powinnaś chyba zbyt szybko forsować nogi?
Gosiu, życzę szybkiej poprawy stanu nogi![]()
Spokojnego dnia![]()
![]()
Wiecie co, ta noga to nie jest skręcona na amen, bo już tego samego dnia mogłam ją obciążać. A dziś już praktycznie nie boli, tyle, że opuchlizna jeszcze nie zlazła, a wylew zmienia kolory jak kameleon. Jak upchnę w but, to pobiegam.
Anise, biegam w trialówkach mizuno. Kłopot mam zawsze z kupieniem, bo w Polsce nie ma tej firmy, więc muszę zawsze gdzieś na występach gościnnych polować.
Zakładki