-
Hej chudzierlaku
witaj w klubie, bo moj komputer tez wyzional ducha i tez wszystkie filmy z cwiczeniami stracilam Radze sobie narazie wlaczajac glosno jakies techno lub rock´n´rolla i tancze jak wariatka Na drugim komputerze sa tak cienkie glosniki, ze film nie daje efektu....bo ja musze miec naprawde glosno muzyke, zeby mnie porwalo do tych cwiczen A z gazety to juz sobie wogole nie wyobrazam Tym bardziej podziwiam!!!
Udanego nowego tygodnia!!! :P
-
Aj, znowu poniedziałek. Ciężko jest.
Wczoraj mąż mnie uratował od wieczornego obżarstwa. Ja koniecznie chciała po 20 grzanke, ale udało mu się mi wytłumaczyć, że przecież wcale głodni nie jesteśmy.
Jak się kładłam spać to oczywiście już mi burczało w brzuchu, ale nie zjadłam nic. Oczywiscie waga tego nie doceniała i pokazała 61.6 k g.
Przestaję się ważyć codziennie
Zosiu: a ja jeszcze wczoraj spacerek połtora godzinny zaliczyłam. A dziś zabieram sie za dywanowce z gazety.
Aniu: u Zosi było przefantastycznie
Tagottko: Ty mi nawet ni mów o traceniu filmów. Ja mam je na partycji niesystemowej i mam nadzieję, że one sobie tam bezpiecznie siedzą i niech tak zostanie. Z dyskiem C niech mi robią co chcą, ale od mioch filmików won Z gazetowymi ćwiczeniami to mnie nie chwal za wcześnie, zobaczymy jutro czy się dziś zmobilizuję
-
Emilka widziałam u Zosi zdjęcia Nie będę się powtarzać po poprzedniczkach...mam takie same zdanie po prostu super
Miłego dnia.
-
Emilko, jeszcze raz dziękuję za przepis na ketchup
Miłego dnia życzę
-
Kasiu: zrób, spróbuj i wtedy dopiero dziękuj.
Aniu: dzięki
Przeszłam sie rano i wyczerpało to moje całe siły życiowe na dziś. Głowa zaczyna mnie boleć i sennie się robi. Ostatnio w ten sposób reaguję na pracę. Jak wyję o 15stej, często po przejściu kilku łądnych kilometró, kłótniach itd, to wszystko mi przechodzi i siły mam że hoho.
W tamten czwartek okno umyłam, odkurzyłam, pozmywałąm, zakupy zrobiłąm i jeszcze poćwiczyłam.
Jakoś trzeba by z tym walczyć, al ni echce mi sie. Każą to muszę, ni każą to dłubię na forum
-
Emilko, to ja już dziękuję za przepis na ketchup bo wyszedł pyszny! Za ćwiczenia i komputer trzymam kciuki
No i na szczęście wczoraj nie dałam plamy, była bita godzina ćwiczeń. A nawet trochę dłużej
Cieszę się, że mąż był skutecznym odciągaczem od niepotrzebnego i późnego jedzenia. Ja też kładłam się z burczącym brzuchem
A wagę proszę schować na tydzień. Wyciągniesz ją w poniedziałek! No i czy tobie się @ nie zbliża?
-
Emila....moj Endrju to tyko czeka, az poznym wieczorem cos napomkne o kolacji Juz nawet nie dla samego jedzenia z glodu, co dla przyjemnosci posadzenia sie obok siebie, przed TV, z taca pelna pysznosci jakichs i wspolnym delektowaniu sie wszystkim. Bo tak normalnie, to co? jakas kolacyjka o 18-19 wieczorem, a potem siedzenie przed komputerem i praca.....To taka kolacja nocna moze sie kojarzyc juz tylko z pelnym relaksem
-
Głowa mi pęka, a mam jescze jedno bardzo-ważne-spotkanie.
Zjadłam serek ziarnisty z ogókie i fit-upem. A teraz czas na zieloną herbatę z opuncją.
Zosiu: tak mi się coś wydaję, ze @ się szykuję i po dzisiejszym humorze i po chęci do jedzenia i ogólnym nastawiaeniu do życia. Ważyć sie przestanę. Wagę ukryję, niech mi rano o sobie nie przypomina.
Z komputerem mam nadziję, że koło jutra mi go oddadzą. Tym razem zanieśliśmy go do nowego serwisu i okazuję się, że tam pracuje Pawła kolega. Mam nadziję, ze zdopinguje ich to do szybszej i lepszej pracy. No i że pdbędzie bez formatowania. Bo w poprzednim serwisie tylko to potrafili robić. JA też to akurat umiem i mi zajmuje to dizeń, a nie jak im tydzień.
Tagottko: sama jestem w szoku bo u mnie tak pierwszy raz się zdarzyło. Aj kończę jedzenie o 18, a męzy jeszcze o 22 coś podjada. I oby tak częściej było.
-
EMilko, z serwisami tak zawsze. Ale skoro kolega pracuje to mam nadzieję, że szybka piłka będzie! Wagę schowaj, a na @ czekaj bo coś czuję, że będzie u ciebie jak u mnie dopiero co! Po zakończeniu okresu waga pójdzie w dół, zobaczysz!
-
Zjadłam sobie ćwiartkę papryki, głowa dalej boli, tabletek ni mam w działowej apteczce też nie ma. Ruszać mi sie z krzesła nie chce. Niech boli, poza tym zaraz na spotkanie idę. Ale sobie jeszcze inkę wypiję.
Zosiu:masz rację, wagę schowam. A za serwisantów trzymaj kciuki proszę. Bo co ja dziś w domu popołudniu będę robić, no i jak Ci nagram ćwiczenia.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki