Strona 58 z 71 PierwszyPierwszy ... 8 48 56 57 58 59 60 68 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 571 do 580 z 703

Wątek: Wciaz walcze!

  1. #571
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    halo? co tam? co slychac? czemu nikt tu nie zaglada?? hop hop!!! meldujcie jak wam idzie!!
    mi odpukac calkiem spoko postaram sie dzis zapisac na zajecia z aerobicu, zobaczymy czy sie uda. a jak Wy?

  2. #572
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wiesz marcysiu, szkoda ze ten topik wymiera..byl dla mnie najlepsza podpora o jakiej moglam marzyc. i za tenc zas, keidy tak bardzo mi pomagalas -i Ty i inne dziewczyny z tego topiku, bardzo Wam dziekuje
    pozdrawiam, moze ktos zajrzy czasem..

  3. #573
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Moniu- widze, że jesteś strażniczką wszystkich topików, ale cóż zrobić, skoro nawet właścicielka się nie pojawia??

  4. #574
    marcyssia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    24-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie Renesans!!!!!

    Coz... nie wim nawt za bardzo jak zaczac... nie wiem czy napisac, ze zaczynam od poczatku czy napisac, ze kontynuuje... Nie wiem, co napisac wszystkim dziewczynom, ktore tu wczesniej zagladaly...

    Moje zycie, tak jak przewidywalam, po przeprowadzce do Szczecina zmienilo sie diametralnie. Wpadlam w rytm nowych obowiazkow, pojawily sie nwe problemy, ale i nowe radosci.

    Jakby nie patrzec i co by nie mowic, to ten wlasnie pamietnik zaniedbalam i jest mi z tego powodu strasznie przykro. Dzis mamy drugi dzien Swiat i stad taka mala refleksja... refleksja nad tym, co bylo i co jest... a co bedzie?

    Hmm... ciezko jest zczac wszystko od nowa... bardzo ciezko. Doslownie ciezko!!! Mam teraz z 80 kg wagi, roztylam sie jak trzeba, ale temat tego pamietnika jest do mnie swietnie dobray, bo ja faktycznie wciaz walcze! Teraz idzie Nowy Rok. Kazdy ma swoje cele, plany i marzenia, kazdy cos sobie postanawia i zaklada. Ja? Ja mam tez nowy cel! Chce zrzucic na poczatek 15 kg i wiem, ze tego dokonam! Goraco w to wierze! Wiem, ze moge! Wiem, ze dam rade!

    Czy nie uwazacie, ze 27 grudnia 2004 roku to swietna data na rozpoczacie nowego rozdzialu?

    Sciskam! Papa.

  5. #575
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Marcyś! Nie przejmuj się (wiem, głupio to brzmi) ale ja też się nieźle roztyłam, konkretnie to 10kg, więc zaczynamy razem od początku??

  6. #576
    marcyssia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    24-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Nannnn!!!! ;*** Jak fajnie Cie widziec Zaczynamy!!! Dzis tak ciezko mi poszlo, niestety nie jest latwo zaczac tak cos definitywnie od zera! Nie da sie chyba od razu skoczyc na gleboka wode... Generalnie do godziny 14 szlo mi zgodnie z planem, ale potem to lipa ;( No ale coz... Ja nie mam zamiaru sie poddac i wiem, ze jutro juz wszystko pojdzie po mojej mysli. Bede dzielna. A dzis? Dzis juz nic nie jem, tylko woda i ew. herbatka bez cukru, a latwo i tak nie bedzie bo ide o 20 na spotkanko ze znajomymi, a wiadomo, ze teraz kazdy czestuje ile sie da i czym sie da! Wazne, ze ja sie nie dam!!!

    Zaczynamy!

  7. #577
    Nantosvelta jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    01-05-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Mi nawet dieta wyszla, chociaż chciałam zrobić sobie głodówkę, która przez mojego chłopaka nie wyszła (nawrzeszczał na mnie) ale i tak jestem lżejsza o 2 kg :], ale i tak pewnie więcej poszło, bo nie ważyłam się zaraz przed dietą.

    Marcyś! Jestem z Tobą!

  8. #578
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    kope lat!!!!!!!
    kochane moje nanus i marcyssia!

    wiecie, zagadnela mnie ostatnio na tleniku pewna koelzanka -teraz kolezanka, wtedy obaca osoba. mowila, ze znalazla moj adresik na forum a ja na to -dieta! jak ja tam dawno nie bylam!!! i zagladam niniejszym i jestescie:*
    przykre to czytac, ze balast sie narobil ale jakze piekne, ze zabieracie sie za walke!! jakze piekne!!! tak sie ciesze:* caluje Was mocno i ebde wspierac, nie ebde juz znaiedbywac forum!! neistety mialam sporo badan w domu dziecka a swoja droga, moze to forum przetsalo juz tak starsznie uzalezniac kiedy przestalysmy tak czesto wypisywac na nim
    powiem Wam, ze mam teraz 64 kg. przy 162wzrostu -niezmiennie. zarzuciłam diete z jakieś 2 miechy temu i chyba poprawił mi się metabolizm, bo jedząc stosunkowo normalnie ale z zachowaniem ostrożności i umiaru, nie tyłam! tak mnie to cieszy ze nie wiem, bo dziewczyny niektore tu pisały jak to tyją gdy zarzucą dietę i trzeba kalorie liczyc i w ogole. ale Święta Świetami i jest 64...wiec wziełam sie w karby i do dzieła -od jutra limiciki i ruszyć tyłek tzreba!

    poza tym zmiany takie, że zapisałam sie na aerobik i nawet jakos wyrabiam , choć zadyche mam jak parowóz bo dużo biegów w miejscu i podskoków. Ale generalnie wpdłam się z Wami podzielić radością, że można, że się udaje, że kupuje w sklepie ciuchy rozmiar 40 i ejst cudnie. I wierzę w Ciebie Marcyssia niezmiennie całym sercem, i w Ciebie Nantosvelta też -uda Wam sie zrzucić, i mi z porotem dojśc do 62 i trzymać pięknie. Bo jesteśmy dzielne wojowniczki zgrabnej pupy! Nie poddawajcie się! Wiem, że to trudne, bo sama miałam sie zabrac od dzis ale jakos nie psozlo:/ ale jutro bedzie pieknie, dietetycznie i lekko, prawda?
    kocham Was moja grupo wsparcia całuski słodkie acz niekaloryczne!!! i psizcze częściej, co???

  9. #579
    grammma jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Skoro mamy pisac czesciej, Moniu123, no to piszemy
    I znow wracaja stare dobre czasy na forum dieta.pl Fajnie znow zobaczyc listy podpisane znanymi nickami Ja tez juz dawno zarzucilam odwiedzanie tej strony, szczerze mowiac nie wiem czemu, tak jakos wyszlo Moze juz mi sie troche znudzilo ciagle gadanie ile to ja dzis zjadlam itp? Na pewno doszedl do tego kompletny brak czasu. Kurcze, nie sadzilam ze na anglistyce nie ma sie czasu na nic! Ale musze Wam przyznac, ze jestem naprawde szczesliwa ze tam jestem. A to ze nie mam czasu na nic tez ma swoje pozytywne strony Nie mam tez czasu na jedzenie, a co za tym idzie mniej jem, ale wystarcza mi tyle ile jem A zeby bylo smieszniej to takie jedzenie malo chyba podkrecilo mi metabolizm, bo czasem zre jak dzika swinia a nie tyje Wczoraj np zjadlam chyba z 8 zimnych pierozkow z grzybami (to jeszcze ze swiat ), do tego pozniej 3 albo 4 (nie pamietam dokladnie) smazone na oleju paszteciki (tez ze swiat ), do tego 2 kawalki ciasta, troche salatki jarzynowej (z majonezem w roli glownej ), do tego jeszcze torebka uszek z kapusta i grzybami + chyba ze 2 kubki barszczyku (z proszku ) i wiecej grzechow nie pamietam, do tego jestem jeszcze z dwudniowym zaparciem i przed okresem i przed chwila weszlam na wage... 63,2 Chyba mi sie niezle podkrecilo Pamietacie jak sie meczylam z 69? Hehehe teraz juz zapomnialam jak to jest Marcyssiu i Nan - ja gleboko wierze ze Wam tez sie uda! Zreszta, jak Wam sie nie uda to komu ma sie udac?
    Niom, a w sferze damsko-meskiej (bo wiecie juz ze nie lubie gadac tylko o jedzeniu ) to dalej nie mam faceta ale... POJAWIL SIE JEDEN NA HORYZONCIE 2 lata starszy i oczywiscie skad? Z Internetu Ale jest naprawde OK, a do tego nie mieszka tak strasznie daleko ode mnie
    Niom, to tyle chyba u mnie. Bede czasem tu zagladala (teraz jak mam wolne to nawet czesto ) ale z gory przepraszam jak w ciagu semestru bede raz na jakis czas.
    Buziaaaaaaaaale wieeeeeeeelkie :* 3mam mooooooocno kciuki

  10. #580
    monia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-06-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    hihi grammma!!! a pamietasz jak sie gonilysmy, ktora lepiej zrzuci?i jak Ci zazdrosiclam ze wyrabiasz na cwiczeniach z kaseta? teraz wazymy mniej wiecej tyle samo! super!!! i mi tez chyba-odpukac -dieta nakrecila metabolizm. Ale swieta daly swoje, choc juz czuje ze wystarczylo mniej ciasta zszamac i od razu sie spadlo z pol kg wiec sie nie martwie. Moje dzielne walczace nie poddawac sie!!! Bedziecie piekne:* ja w to wierze, na wiosne...wyjdzie slonko i...Nan i Marcyś w slicznych sukienkach...ach, to jest wizja!

Strona 58 z 71 PierwszyPierwszy ... 8 48 56 57 58 59 60 68 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •