-
Ja tam byłam tylko raz na zakupach
ale to jak mieszkałam na Śląsku.
Leje, w Krakowie leje od nocy deszcz 
Jutro prawdopodobnie ide na "Kod da Vinci" hehe ciekawe jak odbiore ten film, ja nie wiem co tyle szumu koło niego, tylko reklame robią
Pozdroofki
-
oj, też poszłabym sobie do kina, na cokolwiek, bo już od prawie dwóch lat nie byłam , jakoś się nie złożyło.
a najchętniej to na "piraci z karaibów. Skrzynia Umarlaka" kocham Johnny'ego Depp'a. oj słodziutki on jest
-
witam
wcięło mnie na dobre, ale przywitać się musze
buziaczki, miłego wekendu
-
buu, pusto tu, nie ma Yasmin nikt nie pisze...
-
Puiątek weekendu początek. A ja siedze w słodyczach wstyd
a że mi głupio to sobie ide, możecie na mnie krzyczec poczytam jutro, dzis pójde pobiegać.
Pozdrówki
-
Aga wysłałaś posta nr 1000 
e, a po co będziemy krzyczec, na zdrowko niech ci pojdą te słodkości, ty je przynajmniej wybiegasz
och żeby mi się tak chciało wiecej ruszać
A ja już po doskonałej kawusi (karmelowej)
pychotka
-
A skąd wiesz, że 1000 posta 
Smerfy oglądam, jednym okiem na forum siedze :P
-
Witam Witam!!
Jestem juz ale tak zmordowana że ledwo stukam w klawisze. Masakra
Kurde nie ma tu żadnej emotki z wyrazem zmęczenia ,
.
Jezu z jednej strony dobrze że to juz weekend a zdrugiej jutro czeka mnie robota w domu. zostaje niedziela a mąż juz cos wymysla wiec nie wiem kiedy sobie tak naprawde odpoczne
Kitola nic nie poradze , czasu mam mniej i chęcfi tez, bo jestm wykończona ale postaram sie troche częściej pisać. Dzieki za pamięć.
Agalicht Ty to masz zdrowie
Tylko jutro juz nie jedz tych słodyczy
Nusia u mnie podobnie
U mnie dieta gdzieś sie plącze, rzadko ja widuje, hehe
Nie no spoko. w pracy zjadam sniadanko pózniej pozwalam sobie na drożdzówe, bo pani dyrektor zawsze kupuje a sa przepyszne , czasem zjadam goracy kubek i kawa i herbata. A w domu zjdam obiadokolacje tez dietetycznie, gotowane mięsko warzywa, . W domu wogóle nie jem słodyczy nie interesuje mnie to. To mnie cieszy. wieczorkiem wypije czasem piwko albo drineczka i jest fajnie. Waga stoi na 65,5 wiec spoko. Żle nie jest. Musze sie zrorganizowac . Daje sobie jesze tydzień lub dwa i nie bede czuła róznicy
-
Aga jak weszłam na wątek to twoj był ostatni post i pisało że jest ich 1000 .
Yasmin ja nie mam pretensji że nie piszesz, wiem że późnym popoludniem wracasz z pracy, ale jakoś tak pusto tu bez ciebie ...
To masz fajną dyrektorkę, że ciastka wam kupuje 
I dobrze ze dieta nie zaprzata ci głowy, samo schudnie, trochę stresu zmęczenia i poleci samo. Bylebyś nie wpadła w tzw.wieczorny tryb życia, czyli cały dzien prawie nic nie jesz, a wieczorem nadrabiasz cały dzien. Tego pilnuj :P
e, tam Aga jedz sobie czekoladki, byle nie za dużo, wcale nie musisz przecież wcinać ich aż tak dużo, a poza tym to nam smaka tylko robisz
i potem ja się przez cały dzień męczę żeby nie zaatakowac szafki z czekoladkami
-
Kitola Nie wpadne bo staram sie zawsze sniadnie i drugie sniadanie zjeśc iw szystko ma obmyslone . tak naprawde to obliczam sobie wszystko o kontrolu tylko mniej mi to teraz czasu zajmuje i mniej o tym mysle.
A na te drożdzówy sobie pozwalam bo sa pyszne z rabarbarem i wliczam je. Za jedna licze 300, wiec chyba starczy.
Pania dyrektor mamy suuuuper. zreszta w biurze jestmśmy we trojke ja , dyrektorka i pan Marek. atmosfera jest fajna , kazdy sobie troche pomoze i wyjasni jak trzeba. Wczoraj dostalismy lodówke wiec serek sobie mloge labo jogurt w biurze zostawic. Jest mało klientów i ruchu wiec niewiele stresu. Baaaaardzo sie ciesze.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki