-
witaj
Dawno u ciebie nie byłam -az mi wstyd . co do dołowania to też
mam jakas zimowo-wiosenna niemote. Tak mi sie wszystko sypie -
no i swiadomośc przemijania ,kazdy rok więcej coraz bardziej mnie
przygniata i przygnębia .
i utożsamiam sie z ta piosenką:
Gdy z komina juz nie dymi
człowiek staje sie zgryzliwy
gorycz zjada mu podroby
jad uderza mu do głowy
gdy z komina juz nie dymi
swiat ponury robaczywy
nawet słońca blask nie cieszy
żaden kawał już nie smieszy.
Może to brak prawdziwej zimy ,halniaki -ale na apety nie narzekam
a mogłabym
-
Dzien Dobry
-wpadlam z pozdrowieniami porannymi i zycze dobrego i milego dnia
. Dietkowanie rozumiem dobrze Ci idzie i fajnie ,ze juz pokazujesz sie czesciej
.Zaraz nam razniej
.A czasem jeszcze jakbys podal swoje menu to dziewczyny zobacza /szczegolnie te nowe / jak pieknie to robisz :P :P :P :P :P :P . Pozdrawiam rowniez malzonke - i jeszcze raz milego dnia zycze .
[img]http://www.kartki.******.pl/kartki/19/1372.jpg[/img]
-
Spełnię Twoją prośbę, Irenko, ale z moim dietkowaniem nie było ostatnio najlepiej. Przez dłuższy czas przekraczałem 2000 kcal, przy małej ruchliwości, pozwalałem sobie też na słodycze i nocne pojadanie. Przez długi czas jechałem na dobrym metabolizmie, ale w końcu jo-jo dopadło mnie podstępnie. Przy tych łakociach, o których mówię, waga mi podskoczyła ok. kilograma. Potem zacząłem się oszczędzać, nie przekraczać 1700 kcal dziennie, a waga szła i szła do góry, w ciągu krótkiego czasu zwiększając się o dalsze 2 kg. Teraz dietkuję w granicach 1300-1450 kcal, a waga spada bardzo powoli.
Teraz przytoczę moje wczorajsze menu:
Śniadanie:
Mleko 2% tłuszczu, 150g, 70,5 kcal
Chleb lekki 7 zbóż, 2 kromki, 40 kcal
Surimi 2 sztuki, 34 kcal
Szynka chuda 40,5g, 40,5 kcal
Kawa rozpuszczalna z mlekiem, 15 kcal
Jabłko 150g, 75 kcal
Razem: 275 kcal
II śniadanie:
Chleb razowy z pestkami słonecznika, 1 kromka, 70 kcal
Szynka chuda 50 g, 50 kcal
Surimi 3 sztuki, 51 kcal
Ogórki surowe 40 g, 4 kcal
Kawa rozpuszczalna z mlekiem, 15 kcal
Razem: 190 kcal
Obiad:
Udka gotowane z kurczaka 100g, 135 kcal
Kluski kładzione 65g, 110 kcal
Brokuły, 200g, 45 kcal
Jabłko, 120g, 60 kcal
Herbata 0 kcal
Razem: 350 kcal
Podwieczorek:
Chleb Schulstad fitness ze śliwką, 1 kromka, 49 kcal
Szynka chuda, 36g, 36 kcal
Kawa rozpuszczalna z mlekiem, 15 kcal
Razem 100 kcal
Kolacja:
Chleb Schulstad fitness ze śliwką, 3 kromki, 147 kcal
Tuńczyk wędzony, 45g, 45 kcal
Ogórki surowe 80g, 8 kcal
Szynka chuda 15g, 15 kcal
Jabłko duże 320g, 160 kcal
Herbata 0 kcal
Razem: 375 kcal
Ogółem 1290 kcal
-
witaj
Przy takim wychudzonym meni zawsze będziesz miał ochote na podjadanie.
może zmień na troszke tłusciejszą diete ,tez w tych kaloriach.
Ja dzisiaj zjadłam jajecznice z jednego jajka i dwóch żółtek
z cebulką boczusiem i na smalcu . Było tego ok 900 kcal
potem wypiłam kakao z wodą i dopełniłam śmietanką30%-SUPER :P
wieczorkiem dwa ziemniaki i kawałek watróbki .
Jestem pełna jak balon i wogóle nie mam ochoty na podjadanie
ale wypić owszem .
teraz popijam winiuszko czerwone wytrawne[nie polecam ]
ale mam doła jak krater.
wyszło mi chyba z 1400 kcal.
spróbuj a zobaczysz ,ze moja dieta jest zdrowsza ,tańsza
i osłania przed infekcjami .
-
Witaj Pantanalu!!!
Dziekuję za odwiedzinki, dobre słowo i nadzieję na lżejsze jutro.
Gratuluję zasłużonego przejścia na emeryturę. Też mi się to marzy.
Przespałam zime i wybudzam się powolutku.
-
I ja wpadam pantanalku z pozdrowieniami niedzielnymi.
Niedziela raczej nie byla spokojna .
Mam chora Ciocie ,ktora odwiedzam ostatnio coraz czesciej bo rozne rzeczy sie Jej przytrafiaja . Ale trzyma sie poki co ,a skonczyla w grudniu 85lat. Jest to juz nasza ostatnia nestorka w rodzinie i do tego poza mna i moim bratem nie ma juz nikogo blizszego .
Popoludniu sasiadka wyciagnela mnie do Plazzy /dopiero zalowalam ze dalam sie namowic . Szukam tez kreacji weselnej bo w maju bede wreszcie w Krakowie ,a raczej w Czernej k/ Krakowa -tam mlodzi zloza przysiege malzenska .
I pewnie nie znajde jeszcze tym razem czasu ,zeby sie z Wami spotkac ,ale pozniej to juz bedzie tylko lepiej .
A ja osobiscie licze tez na to .
To tyle narazie .Pozdrawiam serdecznie i zycze milego popoludnia .
-
witaj
Panatalku jak nie s[próbujesz to sie nigdy nie dowiesz co dla ciebie najlepsze.
na zbolałe serducho tylko dobry nasycony tłuszcz.
Ja jutro juz sie pakuje do wyjazdu ,ale przed swietami mam zjechac -chyba ze na miejscu zmienie plany -więc do miłego...
-

Witaj Pantanal
uściski z okazji Dnia Faceta
-
Witam serdecznie -wpadlam zobaczyc co u Ciebie i co widze
Brak podpisu "na liscie obecnosci".
Wyciagne konsekwencje
To ja tu dziewczyny podsylam ,zeby braly przyklad z Ciebie
Ale mam nadzieje ,ze to tylko chwilowa niedyspozycja .
Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego dobrego . Pedze juz do wnuka -ciagle jeszcze na antybiotykach . Ale pewnie juz dzisiaj troche go "przepedze "po powietrzu . Ale nie moze miec temperatury. Poki co mam jeszcze chwilke czasu i zapraszam na kawke . :P :P :P :P :P :P :P :P [img]http://www.kartki.******.pl/kartki/6/44.jpg[/img]
-
Jak stary obyczaj każe na wstępie ładnie się witam i serdecznie pozdrawiam
Mam na imię Anna i przyznaję sie szczerze jestem jedną z tych nowych o których
Podstolina prawi.Od niedawna podczytuje menu Twoje,które mi bardzo jako laikowi
w sprawach odchudzania pomaga jak również smakuje.
Od niedawna jestem również posiadaczką komputera odziedziczyłam go jak syn poszedł
na swoje więc jestem też w tych sprawach nowicjuszką.Czyli jak to dzisiaj w modzie
trzy w jednym :P :P :P
Bardzo się cieszę,że tu trafiłam i napotkałam ludzi,którzy mnie miło przyjęli i pokierowali,
więc jeśli pozwolisz będę tu zaglądac często.
pozdrawiam cieplutko
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki