Strona 5 z 182 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 15 55 105 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 1820

Wątek: JOJO!!! BÓJ SIĘ !!! :))) foto str 79 oraz ostatnie str 151

  1. #41
    Lisia Guest

    Domyślnie

    o własnie a propo staniczków mam fioła na tym punkcie... własnie koronki pierdółki.... i tekie inne rzeczy dzis cos sobie fundne ;D a co niech moj PM ma na czym oko zawiesic...

  2. #42
    Jesi Guest

    Domyślnie

    No to miłych zakupów. ( rzeczywiście pierdółki przez Ó :P przecież to prawie jak pierdoły , no nie, tylko ładniejsze )




    Udało mi się!!!!!!!!!!! Hurrrrrrrrraaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!
    Dzięki Lisiu będę się doskonalić.
    Teraz jeszcze zdjęcia
    Pozdrawiam

  3. #43
    Lisia Guest

    Domyślnie

    dzien dobry Jesi
    no i łądnie sie szybko nauczyłas wklejac obrazki
    ze zzdjeciami jest nieco inna sprawa bo trzeba je wrzucic na serwer...
    mozesz to zrobic na [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] albo łatwiej jest z gronem, ale nie wiem czy tam jestes a jak Cie nie ma na [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] to podaj mi maila to Cie zaprosze... tam łatwiej wrzucic fotki i szybciej sie je wkleja potem do posta

  4. #44
    Jesi Guest

    Domyślnie

    No, nareszcie mam dziś chwilkę, żeby usiąść :P
    Do 13,30 stałam w kuchni przy garach. Robiłam rodzince wspaniałe naleśniki ze słodziutkim serem. Ale mi pięknie pachniały
    Sama zjadłam resztę wczorajszej wołowinki bez soli i trochę kapusty kiszonej bez dodatków. Podzieliłam to na śniadanie i obiad - jakieś 470kcal, do tego w ciągu dnia 5 mandarynek - 175kcal i to wszystko na dziś. Przez resztę dnia będę głoda topić w wodzie Tak mam przez cały tydzień ok. 500-600kcal. Na pewno schudnę. Ważenie we wtorek. Nie mogę się doczekać, ale czuję, że spodnie z lycrą w pasie mi odstają
    Dzisiaj oprócz zawodów w kuchni zrobiłam 45minut marszobiegu( jakoś na więcej zabrakło mi motywacji), do tego pralka się naprała, a ja prze pół godziny wieszałam pranie. Specjalnie zostawiłam linki wysoko, żebym mogła sięgać i ćwiczyć talię
    Jutro ostatni dzień diety. Jem ryż i warzywa. A w poniedziałek wreszcie wracam na moje 1200-1500kcal. Po obecnej diecie to chyba będzie wyżerka Grzech
    Miłej zabawy życzę wszystkim w weekend.

  5. #45
    Jesi Guest

    Domyślnie


    Byłam poczwar(k)ą , będę motylem
    Przyroda budzi się do życia w niedzielę rano wraz z dobrym nastrojem.
    Dziś ostatni dzień dietki, pozdrawiam niedzielnie odwiedzających

  6. #46
    Awatar Chiyo
    Chiyo jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-11-2007
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    15

    Domyślnie

    Witaj Jesi miłej niedzieli
    Zjadłabym tych twoich naleśniczków, muszą byc pyszne




    I faza uderzeniowa 107kg - 102kg !!!
    II faza 102kg - trwa

  7. #47
    Jesi Guest

    Domyślnie

    Już po dietce
    Dzisiaj na śniadanie: śledzik, twarożek wiejski (płaska łyżka) i 2 plasterki wasa żytnie
    Myślałam że będę bardzo napalona na normalne jedzenie... no właściwie to tęskniłam za odmianą smaku, ale nie mieści mi się wiele. To i dobrze. Teraz będę jak wcześniej jadła wszystko, tylko malutko. Na razie zostanę na 1000kcal, bo boję się jojo. Niech organizm przyjmie ten spadek wagi jako normalka.
    Jutro dzień ważenia, ale czuję po wszystkim, że zleciałam. Buźka mniejsza i ... !!!obojczyki ładnie mi widać !!! Będę mogła odsłonić ramiona w karnawale

    Jutro wam napiszę czy schudłam, czy mi się tylko wydaje. Nie mogę się już doczekać

  8. #48
    Lisia Guest

    Domyślnie

    ooooooooooo tak ja czekam na przesuniecie Twojego suwaczka niecierpliwie bo moj sie cofa
    pozdrawiam Jesi

  9. #49
    Awatar Chiyo
    Chiyo jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    27-11-2007
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    15

    Domyślnie

    Miłego poniedziałku

    I faza uderzeniowa 107kg - 102kg !!!
    II faza 102kg - trwa

  10. #50
    Awatar fajnababa
    fajnababa jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    24-11-2006
    Mieszka w
    Gdańsk
    Posty
    250

    Domyślnie

    Jesi- wytrwała jesteś z tą okropna dietą - podziwiam ,że się nie złamałaś . Ja nie będę robiła takich diet - bo nie chcę się załamać , lub żołądka sforsować . Kiedyś miałam problemy ze stanem przed wrzodowym i bardzo cierpiałam. Teraz widzę że mocna kawa zaczyna mi szkodzić ( podrażnia mój wiecznie pusty żołądek ) Odstawie kawę na rzecz zielonej herbaty :P . Kawa nie jest mi tez tak bardzo potrzebna , bo będąc na diecie cierpię raczej na nadmiar adrenaliny we krwi - mój organizm nie obciążony nadmiarem jedzenia jest jakby wiecznie pobudzony.
    Życzę udanego ważenia i pozdrawiam poniedziałkowo
    25.10.13 punkt, w którym już nie estetyka a zdrowie kazało mi się opamiętać.
    Po prawie miesiącu mogę powiedzieć ---> jestem na dobrej drodze by odbić się od dna.

    180 cm wzrostu

Strona 5 z 182 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 15 55 105 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •