Strona 21 z 25 PierwszyPierwszy ... 11 19 20 21 22 23 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 201 do 210 z 246

Wątek: jeśli wiara czyni cuda...

  1. #201
    Henriette Guest

    Domyślnie

    Witajcie

    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


    wot eta maja koszka - Staśka

    Biedactwo było dzisiaj na wycieczce u weterynarza Odrobaczyli mi ją i od-pchlili Za tydzień na szczepienie...

    Brzuszkowanie [od wczoraj] uważam za rozpoczęte! Wieczorem 100, rano też jakoś wyszło, że 100 Do tego 20 skrętów na talię Coraz mniej czasu do obozu, a przecież trzeba wyglądać jak człowiek...

    I bieganie było... no, godzinę się jednak nie udało, ale wyszło jakieś 45 minut, odliczając łażenie w międzyczasie. I tak jestem z siebie dumna, bo jakiś czas temu bym nie podołała...

    Na aerobie babka dała nam wycisk Albo może to przez to bieganie poranne: straszne zakwasy mam na udach, tam, na dole. Oj, ciężko będzie jutro, cos mi się zdaje

    Jedzeniowo dzisiaj tak:
    3 brzoskwinie
    kefir (400ml)
    2x chrupkie z jakimś tam smarowidłem serkowym (bodajże "Pyszny Duet")
    gołąbek z surówką z kapusty
    banan
    kapustka z gołąbka
    pół kromki ciemnego z masłem
    jogurt naturalny (100ml) z otrębami

    Nie wygląda to tak źle, ale dzisiaj w nocy znowu miałam napad :S Tak jak wtedy z nutellą, tak dzisiaj wszamałam bułkę z ketchupem :S jeeeja, ja nie wiem, w nocy kompletnie nie mam nad sobą kontroli... ach, ach, ach

    Julcyk, CzarnaWampirzyca, Dolinka, Alex, Cauchy - dziękuję za odwiedziny to bardzo wiele daje, zresztą sami wiecie... :*

    A na "do napisania" podzielę się z Wami moją tapetą pulpitową:
    [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

    kiedyś będę miała taki brzuch. Mam nadzieję.
    Trzymajcie się ciepło ;*

  2. #202
    Awatar julcyk
    julcyk jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,289

    Domyślnie

    ale masz małą kotkę śliczna.
    Staśka - cmok!

    co to za tosty? zdrowe jedzonko ma być!!

    ja musze pomyslec nad jakims rozdądnym jedzeniem na jutro do pracy, ech...

    buziaki dobranocne.

    P.S.jakas rozpusta na tym Twoim pulpicie..
    JA

    JOJO waga około 85 kg.

  3. #203
    Henriette Guest

    Domyślnie

    Aaaaaleszszszsz dzisiaj mógł być dzień idealny, gdyby nie to, że zaspałam rano na bieganie a później to już nie chciałam biegać, bo... no, bałam się, że mnie znajomi jacyś zobaczą. ^^'

    Jedzeniowo: nieźle.

    kromka ciemnego z masłem, serem żółtym i ketchupem
    cappucino 3w1 z mlekiem 1,5% (ok. 50ml)
    brzoskwinia
    gołąbek z surówką z kapusty
    kisiel słodka chwila (sprawdzałam - ma 117 kcal - chyba mogę je jeść? )
    chrupkie 1x
    jogurt naturalny (ok. 150ml) z otrębami... a raczej otręby z jogurtem (prawie całe opakowanie od wczoraj zeżarłam.:PP)

    Aerob też zaliczony. Kurczę, muszę Wam ponarzekać.
    Na tym aerobiku, na który ja chodzę są 3 instruktorki. Teraz dwie, bo jedna ma urlop Ta pierwsza jest rewelacyjna - naprawdę czuć, że ona uwielbia się ruszać, uśmiech nie znika jej z ust, jest bardzo sympatyczna, no i najważniejsze: prowadzi świetnie zajęcia! Nie cipcia się z nami, daje porządny wycisk, ale ile przy tym radości... na początku robi rozgrzewkę z elementami tańca: mambo nie mambo, czacze nie czacze... później wzmacnianie, czyli na nogi, pośladki, biodra, brzuch, plecy.. no i relaks. Ojjj, uwielbiam te ćwiczenia!
    I jest jeszcze druga. -.- Wkurza mnie niesamowicie. Od miesiąca... robimy DOKłADNIE TO SAMO! Bez najmniejszych zmian, te same ćwiczenia, w tej samej kolejności, przy tej samej muzyce... przecież to się człowiekowi odechcieć może :/ I nie dość, że się nudzi, to jeszcze przecież po pewnym czasie wykonywania tego samego ćwiczenia mięśnie się uodparniają...nie wiem, czy ona nie bierze tego pod uwagę.
    No i przez większość czasu ćwiczymy NOGI. Nawet na rozgrzewkę nie daje tańca jakiegoś, czy co, tylko podskoki, stepy, jakieś wymachy ramion... ok, nie czepiam się tego, bo mimo iż bez hantli, to też jakiś efekt daje. I gdzieś po 25 minutach tego... podskakiwania, zaczyna takie masakryczne ćwiczenie na uda :S Tj. wypady :S W bok. Najpierw na przemian (16x), później na przemian do 3, później znów na przemian 16x i na przemian do 3. Następnie jest chwila marszu, po czym robimy wypady na prawą nogę (16, a jakże by inaczej) z podniesieniem później prawej nogi prostej w bok I lewa... a później to samo tylko 8, później 4, 2 i pojedynczo.. chwila marszu... i to samo tylko zamiast prostej nogi podnosimy kolano ;] Ja wymiękam na tym
    I wkurza mnie ona strasznie! Bo nawet jak robi z nami te ćwiczenia, to jest taka jakby nieobecna, jakby myślami była zupełnie gdzie indziej... albo nie lubię też, kiedy my się pocimy, a ona sobie siedzi i odpoczywa :S Albo zawsze się spóźnia :/ albo zaczyna ze znajomymi (ZAWSZE na sali są jakieś jej znajome :S) rozmawiać, akurat jak my podnosimy z wielkim wysiłkiem giry :/ I ten jej śmiech! Aaaa Po prostu za każdym razem, kiedy ona prowadzi aerobik, czuję, że ma nas wszystkie gdzieś... jakby robiła to tylko dla kasy i tak zupełnie na odwal się, byleby było

    Hmm... do Grecji zostalo 17, czy 18 dni. Czyli za jakieś 2 tygodnie trzeba będzie sobie kupić kostium. Ciekawe, czy odważę się na wersję 2częściową :S No cóż... zobaczymy, mam jeszcze 14 dni na wyrobienie sobie jako-takiego brzucha... i... no, po prostu zobaczy się, co z tego wyjdzie i czy to coś będzie można pokazać. Może wstawię zdjęcie i Was poproszę o komentarz.
    Trzymajcie się :*

  4. #204
    Henriette Guest

    Domyślnie

    Ach, ojej, ojej! I jeszcze brzuchy były - 100 rano Wieczorem przed snem też zrobię :P

  5. #205
    Awatar julcyk
    julcyk jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    03-08-2004
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    1,289

    Domyślnie

    kurcze musze zaczac brac z Ciebie przyklad i zaczac sie ruszac.. jutro pewnie nie zrobie nic, bo po pracy lece na grilla, ale w niedziele obiecuje, ze sobie wlacze plytke i cos porobie, albo pojde na silownie albo na basen...

    a co do babki, to nie mozesz zawsze chodzic do tej pierwszej?
    JA

    JOJO waga około 85 kg.

  6. #206
    Awatar dolinalotosu
    dolinalotosu jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    30-11-2007
    Mieszka w
    opole
    Posty
    31,288

    Domyślnie

    hejka!!

    wstawiaj te fotke, ale myślę ,ze strój bezwzględnie 2 czesciowy!!!! przeciez nie bedziesz się poccić w jakims worze!!!! nie ma mowy.. nawet jak miałam na liczniku 9kilka zawsze kostuim nad morzembyl 2 częśc!!! bez przesady...to nie konkurs piękności tylko Twoje wakacje!!!

    ale sie ruszasz dużo no nie moge wyjśc z podziwu co do instruktorki- w kazdej pracy potrzebni są ludzie z powołania
    trzymaj si dzielnie :P
    cel wakacyjny 1.09-101,2 MOJE ZBLIŻENIE Z DWUCYFRÓWKĄ http://dieta.pl/grupy_wsparcia/xxl-2...sc-28-a-2.html TO,ŻE MAM WIĘCEJ CIAŁA, NIE OZNACZA, ŻE NIE JESTEM PIĘKNĄ KOBIETĄ

  7. #207
    Henriette Guest

    Domyślnie

    I cześć i czołem.
    Dzisiaj będę się chwalić.

    Jeeej. Zaczyna się To, co jest chyba najprzyjemniejsze w odchudzaniu...: komplementowanie. Wczoraj Mama wróciła ze swoich warsztatów wokalnych i zobaczywszy mnie, powiedziała: "Ale ty schudłaś! Połowy ciebie nie ma!" No cóż, nie uważam, żeby tam zaraz całej połowy nie było, ale faktycznie... aż boję się w to uwierzyć, ale to prawda, jest mnie mniej Wybrałam się dzisiaj z koleżanką na poszukiwanie kostiumów kąpielowych Bo przymierzałam wczoraj jednoczęściowy i tak szczerze mówiąc, to średnio w nim wyglądam... nie wiem, może to wina akurat tego kroju, ale tak jakby wszystkie kształty mi zabierał.
    Przymierzałam bikini Kit, że bikini - po przymierzeniu, z takiego fasonu zrezygnowałam, bo jakoś za mało materiału:P W H&Mie, nawet ładne, takie zielone... i wzięłam 2 rozmiary: 42 i 40 i nie uwierzycie, ale 42 było za duże I weszłam w to 40! Jezu... szok po prostu!
    I jak się przyjrzałam sobie w lustrze, to naprawdę... jakby taka węższa się zrobiłam. Btw. nie wytrzymałam i zmierzyłam się dzisiaj rano: ubyło mi po 1cm właśnie w talii (83), pasie (90) i nawet udzie! (63)
    I koleżanka też powiedziała, że schudłam Także dzisiaj chodzę uśmiechnięta od ucha do ucha i nieco zestresowana.
    Zaczynam bać się jeść chyba. Mam po tym straszne wyrzuty sumienia i od razu się boję, że przytyję :S Cholera, wiem, że to niedobrze, muszę się jakoś opanować, bo nie chcę popaść w paranoję :P
    W poniedziałek wchodzę na wagę. Ciekawe, co ujrzę Nie chcę nastawiać się na jakiś wielki spadek, bo jeszcze się przejadę i będę niezadowolona. Także liczę na jakieś 73 (a po cichu na 72? Tfu, tfu, odpukać!)

    Teraz z tych rzeczy mniej przyjemnych:
    skręty i brzuszki rano - zaliczone. Ale znów nie biegałam Tym razem obudziłam się w porę, ale za to się rozpadało :/ Może jeszcze wieczorem wyciągnę siostrę, ale nie wiem. Jako iż dziś dzień bez aerobowy, w planach mam kilkadziesiąt minut tańczenia

    A jedzeniowo tak:
    kromka jasnego (niestety - ciemny się zepsuł:P i nie miałam innego) pieczywa z maslem, 2 plasterkami szynki drobiowej i łyżeczką ketchupu
    soczek warzywny (500ml)
    ruller (w North Fishu - gorąca tortilla z tuńczykiem, warzywami i serem Mioooodzio... Przekonałam się do tuńczyka)

    wieczorem będzie:
    2x chrupkie ze smarowidłem (dzisiaj piątnica)
    jogurt naturalny (125ml) z otrębami (trzeba rozruszać przemianę materii )

    Julcyk - gdybym chodziła tylko do tej babki, wyszło by 2x w tygodniu, to by było za mało dla mnie

    Dolinko - no, masz sporo racji jeśli chodzi o kostium Tylko jeszcze znaleźć jakiś taki...mało wyuzdany:PP

    Ściskam mocno i pozdrawiam ;*

  8. #208
    Awatar AleXL
    AleXL jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    30-05-2007
    Posty
    1,228

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Henriette
    ...
    I bieganie było... no, godzinę się jednak nie udało, ale wyszło jakieś 45 minut, odliczając łażenie w międzyczasie. I tak jestem z siebie dumna, bo jakiś czas temu bym nie podołała...
    ...
    Na aerobie babka dała nam wycisk Albo może to przez to bieganie poranne: straszne zakwasy mam na udach, tam, na dole. Oj, ciężko będzie jutro, cos mi się zdaje
    Być może za dużo na raz?

    Nie wygląda to tak źle, ale dzisiaj w nocy znowu miałam napad :S Tak jak wtedy z nutellą, tak dzisiaj wszamałam bułkę z ketchupem :S jeeeja, ja nie wiem, w nocy kompletnie nie mam nad sobą kontroli... ach, ach, ach
    Takie przymusy zazwyczaj wskazują, że jesz za mało i organizm desperacyjnie potrzebuje więcej ...

  9. #209
    Awatar dolinalotosu
    dolinalotosu jest nieaktywny Sławny na Dieta.pl
    Dołączył
    30-11-2007
    Mieszka w
    opole
    Posty
    31,288

    Domyślnie

    Henriette!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    1. bardzo, bardzo się ciesze z z twoich dietkowych osiągnięć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! super efekty daje dietka i ruch!!! jesteś młodziutka i waga pięknie poleci... nie powiem na ile licże , aby nie zapeszyć... no bo skoro weszlaś w 40??? :P :P :P

    2. mocno zasmuciło mnie zdanie o lęku przed ewentualnym utyciem , czyli jedzeniem... dobrze Cię rozumię i mam nadzieję ,ze się z tym myśleniem uporasz bo musisz tę sprawę przepracowac w glowie

    3.ja znalazlam w zwykłym sklepie, calkiem przyzwoity tj. niezbyt skąpy i to za 38 zł, możesz go u mnie zobaczyć i się pośmiać!!!! z rozmiaru
    cel wakacyjny 1.09-101,2 MOJE ZBLIŻENIE Z DWUCYFRÓWKĄ http://dieta.pl/grupy_wsparcia/xxl-2...sc-28-a-2.html TO,ŻE MAM WIĘCEJ CIAŁA, NIE OZNACZA, ŻE NIE JESTEM PIĘKNĄ KOBIETĄ

  10. #210
    Cauchy jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    10-12-2005
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    223

    Domyślnie

    Hej hej

    Rozmiar 40, no pięknie . Gratuluję dietowych sukcesów i tych komplementów, których się nasłuchałaś dobrze, że sama też widzisz różnicę i zmiany.
    No i uważaj na to swoje myślenie, pracuj nad tym, żeby potem z tego kłopotów nie było.. Mądra dziewczyna jesteś i to wiesz, ale tak na wszelki mówię. My Cię tu obserwujemy i pilnujemy tak czy siak .

    Głupio z tą babką na aerobiku - ciekawe, czy dałoby się coś z tym zrobić.. Może by się dało z nią pogadać? Albo może z tą drugą, niech tamtą skopie . No nie wiem sama..

    Jak Ci tak zależy na tym brzuszku do wyjazdu - nie chciałabyś spróbować szóstki Weidera? Co prawda całość trwa dłużej czasu, niż Ty owego masz, ale efekty na pewno by były..

    A kicia po prostu prześliczna, zasłodziłam się bardziej niż glukozą do badania...

    Buziaki, C.
    A do mnie TĘDY - walczę od nowa.

Strona 21 z 25 PierwszyPierwszy ... 11 19 20 21 22 23 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •