Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3
Pokaż wyniki od 21 do 25 z 25

Wątek: Trzeba się w końcu ogarnąć

  1. #21
    jekatierina jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-07-2010
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Trzeba się w końcu ogarnąć

    Jeest! Pierwszy ruch, waga w dół 2,2kg To dodaje skrzydeł

    Etap 1:


    Mój wątek, moja walka: Trzeba się w końcu ogarnąć

  2. #22
    jekatierina jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-07-2010
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Trzeba się w końcu ogarnąć

    Kryzys mam, od dwóch dni chodze mega głodna Na razie się trzymam. Oby jużto minęło w końcu

    Etap 1:


    Mój wątek, moja walka: Trzeba się w końcu ogarnąć

  3. #23
    jekatierina jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-07-2010
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Trzeba się w końcu ogarnąć

    Dawno się nie pojawiałam tutaj. Początkowo, bo odpuściłam dietę, a potem jakoś tak nie mogłam znaleźć czasu. W każdym razie rezultat moich zmagań jest taki, że jestem mniej więcej 8-9kg na minusie
    Zaczęłam mocno zgłebiać temat insulinooporności oraz diety o niskim IG i to bardzo pomogło. Biorę metforminę. Już nie fiksuję się na idealnym planie i ruchu. Przy lekach, diecie o niskim IG oraz 1500kcal chudnę dość ładnie. Staram się robić 10 000 kroków dziennie, ale rzadko mi się udaje.
    Powoli idę do przodu ku realizacji mojego pierwszego celu czyli osiągnięcia 80kg. Fura ubrań, a które teraz się nie mieszczę czeka w szafie

    Etap 1:


    Mój wątek, moja walka: Trzeba się w końcu ogarnąć

  4. #24
    jekatierina jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-07-2010
    Mieszka w
    Kraków
    Posty
    80

    Domyślnie Odp: Trzeba się w końcu ogarnąć

    Wczoraj zrobiłam ponad 10 000 kroków plus trochę poćwiczyłam rano na rozgrzewkę.

    Zjadlam:
    9:00 płatki owsiane pełnoziarniste z jabłkiem, orzechami i jogurtem naturalnym
    12:30 kanapki z szynką i warzywami
    16:00 ryż basmati, pstrąg wędzony, surówka z pekińskiej i marchewki z olejem lnianym
    21:00 chleb żytni razowy z rukolą, tuńczykiem, jajkiem i ogórkiem

    W sumie trochę ponad 1500kcal. Trochę podjadłam przy szykowaniu kolacji. To moja wielka bolączka

    Etap 1:


    Mój wątek, moja walka: Trzeba się w końcu ogarnąć

  5. #25
    allicce jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    18-12-2019
    Mieszka w
    Szczecin
    Posty
    11

    Domyślnie Odp: Trzeba się w końcu ogarnąć

    jak jq Ciebie rozumiem! Siostro! tez mam malego synka yez nie dosypiam i aktualnie waze tyle ile wazylam jadąc na porodówke 3 lata yemu... masakra. moze powspieramy się w tej nierównej walce?

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 1 2 3

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •