Jak tu cicho i pusto![]()
Taki miałam dziś dzień w pracy, że o regularności posiłków mogłam zapomniećSałatkę z drugiego śniadania jadłam jadąc do domu w samochodzie... No i na spacer się nie wyrwałam... Za to rano trochę poćwiczyłam, na co mój dwuletni syn woła: "Mama tańczy!" i sam zaczął machać rączkami i tuptać
![]()
W dodatku tak mnie wk....wili w tej pracy, że wróciłam i mnie nosi... I podjadłam. Na szczęście w tym wszystkim zjadłam suszone morele, suszone śliwki i żurawinę oraz 4 orzechy brazylijskie. Ale to i tak sporo dodatkowych kalorii ehhh...
Zakładki