Emkaerka wszystko już napisała, ale ponieważ właśnie wróciłam od Lunki ze szpitala uzupełnię jej relację o parę słów.
Pkazało się, że laparoskopia niestety nie jest możliwa z powodu powiększonego woreczka![]()
Lunce dokucza także to, że musi jeść okropny grysik na wodzie bez soli i bez cukru, ale poczucie humoru jej nie opuszcza i stwierdziła: "Złego diabli nie wezmą."
Jolu, życzymy Ci tu wszyscy szybkiego powrotu do zdrowia i trzymamy kciuki za operację!!!![]()
Zakładki