Lunka....buuuuuuuuuuuu przepraszam że wzoraj po północy zniknęłam bez pożegnania ...ale mój małżonek odłączył modem![]()
![]()
![]()
i nakazal się kłaśc spać...
![]()
![]()
![]()
Kochana moja wagusia się ruszyła![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Aha dziękuję za wczorajsze pogaduchy....trochę mi naprostowałas moja psychikę![]()
ale i tak coś ostatnio dzieje się ze mna
![]()
![]()
![]()
Zakładki