Lunko jesteś niesamowita.Ja też w tym roku dzoświadczyłam czyjejś pomocy.Bardzo to jest nam czasem potrzebne.Pozdrawiam![]()
Lunko jesteś niesamowita.Ja też w tym roku dzoświadczyłam czyjejś pomocy.Bardzo to jest nam czasem potrzebne.Pozdrawiam![]()
Hej Jolu![]()
Piękny wiersz![]()
Pozdrawiam serdecznieDziękuję za odwiedzinki przed chwilką
![]()
Kolorowych snów![]()
![]()
Największe przeszkody to własne nastawienie.
Joluś bardzo dziękuje za odwiedzinkiWidzę,że jesteś strasznie zalatana
Ale cieszę się że miałaś dla mnie czas.Mi dopiero się zacznie od czwartku gdyż w ten dzień przyjeżdżam do Polski
Uwielbiam ten nastrój świąteczny.Wszyscy tacy zalatani w poszukiwaniu prezentów i ostatnich zakupów ale bardzo życzliwi i mili
![]()
Przeczytałam wiersz jest bardzo piękny.A pani doktor ma rację, dając Cię za przykład innym,zresztą już pisałam że jesteś wzorem i super motywacją dla nas wszystkich.
Pozdrawiam i przesyłam buziaki![]()
Dziękuje lunko,że Ty zawsze do mnie zajrzysz,napiszesz ciepłe słówko...buziaki wielkie Ci za to przesyłam...:***
Zapraszam do siebie: Tak! Mogę! Potrafię! Uda mi się! (czyli ze 130kg na 75kg)
Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz! Mark Fisher
Luneczko ten wierszyk jest przesliczny :P :P
A widzisz?,jestes jednak w pierwszej trójce,jako nasz wzór i motor :P do motywacji!!!
Buziaki i miłego dnia!!!
![]()
luneczko, te wiersze są twoje??
co do dietki, to oby moja świadomość była długo włączona![]()
dzięki za priva![]()
tak patrzę na te płyny i chyba muszę więcej pić![]()
buziaczki wielkie
Jolus, jestes niesamowitaMimo przedswiatecznej krzataniny znajdujesz czas na cwiczenia! Nic dziwnego, ze lekarka stawia Cie za wzor innym pacjentom
![]()
Ciesze sie ze kartka doszla i to przed Swietami. Wiadomo, ze z nasza poczta to nigdy nie wiadomo![]()
![]()
buttermilkowe wzloty i upadki - Część 1 - Grupy Wsparcia Dieta.pl tu bylam:http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=60019
It's not why you're running, it's where you're going. It's not what you're dreaming, but what you're going to do.
It's not where you're born, it's where you belong. It's not how weak but what will make you strong.
Joluś, ja też lubię kiedy mieszkanie lśni czystością, ale najlepiej żeby ktoś za mnie do tego doprowadził![]()
![]()
![]()
a panowie mają to do siebie, że zawsze tak mówiąmój starszy młody ostatnio stwierdził, że zakłada u siebie w pokoju hodowlę roztoczy, bo po co ścierać kurze, skoro i tak nowe się osadzą...
![]()
![]()
![]()
pozdrawiam Cię cieplutko![]()
Hi Luneczko, a ja się zgadzam w pełni z Twoimi mężczyznami, u Ciebie naprawdę nie ma co sprzątać, wszystko lśni jak cholercia. :P :P :P Dziś zabieram się jeszcze za wyprowadzenie łazienki, popakowanie rzeczy na nowe mieszkanko, chcę zostawić tylko to, co jeszcze będzie mi potrzebne przez dwa miesiące, a resztę stopniowo wywożę. Zaczyna mi brakować pudeł, wszystkie okoliczne i dalsze sklepy już opędzlowane, po świętach zajrzę jeszcze do kilku hipermatketów, może będą się chcieli tektury pozbyć.![]()
A pewnie, że Ci (Wam) nie odpuszczę, bo niby z jakiej racji.
:P
Zakładki