-
Przeczytałam dzisiaj cały swój wątek i teraz odwiedzam swoich GOŚCI.
Tak sobie myślę, jakie to wszystko trudne.
Odnaleźć motywację.
Pokonać samego siebie,
swoje przyzwyczajenia
i przekonania
że
żarcie jest nie do opanowania.
CO MUSIAŁO BY SIĘ STAĆ aby zamienić to przekonanie na inne np. takie?
JEM W WYZNACZONYCH PORACH I TO CO DLA MNIE DOBRE i KORZYSTNE
-
Pozdrawiam serdecznie i życzębardzo miłej i słonecznej niedzieli.
Trzymaj się cieplutko
gra
-
Witajcie dziewczyny
U mnie okej,jeśli chodzi o strone dietkową
Zmieściłam sie w 1100 kalorii ,co dawno już mi sie nie udawało
Ruch...marnie...tylko 45 min. spacerku
A tak wogole to humoru nie mam i bardzo sie martwie,bo Mateusz od wczoraj gorzej sie czuje-nawet wieczorem dzwoniłam do szpitala i rozmawiałam z lekarzem.Powiedzial,że moze sie tak dziać,ale i tak mnie nie uspokoił
Za tydzien mieliśmy jechac do kontroli,ale pojedziemy w poniedziałek.Dzisiaj i jutro to nie ma nawet po co jechac,bo na dyżurze jest taki lekarz co nic nie robi,prawie na niczym sie nie zna,tylko łazi po szpitalu
Nie wiem po co go trzymają,nawet pielęgniarka mi powiedziała,ze do niego to nie ma po co iśc.W poniedziałek bedzie już ordynator.Znowu odczuwam paniczny strach
Buziaki
-
Musiałam coś zrobić,zeby oderwać myśli od tych wszystkich zmartwień i problemów dlatego za namową Izary wzięłam udział w konkursie fotograficznym na [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
Ładnie się do Was uśmiecham prosząc o codzienne glosowanie (link ponizej) i z całego serducha dziekuję
Mam nadzieję,ze nie weźmiecie mi tego za złe
-
-

Zamieszczone przez
luna64
Witajcie dziewczyny
U mnie okej,jeśli chodzi o strone dietkową
Zmieściłam sie w 1100 kalorii ,co dawno już mi sie nie udawało
Ruch...marnie...tylko 45 min. spacerku
A tak wogole to humoru nie mam i bardzo sie martwie,bo Mateusz od wczoraj gorzej sie czuje-nawet wieczorem dzwoniłam do szpitala i rozmawiałam z lekarzem.Powiedzial,że moze sie tak dziać,ale i tak mnie nie uspokoił
Za tydzien mieliśmy jechac do kontroli,ale pojedziemy w poniedziałek.Dzisiaj i jutro to nie ma nawet po co jechac,bo na dyżurze jest taki lekarz co nic nie robi,prawie na niczym sie nie zna,tylko łazi po szpitalu
Nie wiem po co go trzymają,nawet pielęgniarka mi powiedziała,ze do niego to nie ma po co iśc.W poniedziałek bedzie już ordynator.Znowu odczuwam paniczny strach
Buziaki
Nie martw się wszytsko będzie dobrze, rozumiem twój strach bo sama jestem matką i wiem jak to jest bać się o dziecko ale MYŚL POZYTYWNIE, nie dopuszczaj do siebie mysli negatywnych
-
Bede glosowala na to zdjecie codziennie!
Mam nadzieje, ze te ponowne problemy z Mateuszem sa hmm.. chwilowe... :*
-
Spokojnej niedzieli :P :P :P
Mam nadzieję, że to tylko chwilowe gorsze samopoczucie u Mateusza a jutro lekarz rozwieje Wasze wątpliwości!
Przytulam :P
-

Joluś, życzę Mateuszowi szybkiej poprawy zdrowia, negocjuję cały czas
pozdrawiam ciepło i życzę spokojnej niedzieli
-
Nie martw sie Lunka, na pewno wszystko jest w porządku. Trzymam kciuki za dobre wieści 
Będę głosować 
Miłej niedzieli
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki